W motoryzacji nowe projekty planują m.in. poddostawcy
Panuje przekonanie, że dziś nikt nie chce budować fabryk. Sprawdziliśmy. Są branże, których nie zraża kryzys.
Wszyscy martwią się kryzysem, o pardon, spowolnieniem gospodarczym. To dziś wytłumaczenie wszystkiego: zwolnień pracowników czy wstrzymania inwestycji. Ale okazuje się, że nie wszystkich zmroziło. Tak wynika z opinii ekspertów doradzających inwestorom w Polsce.
Siła konserwatyzmu
Inwestycji faktycznie jest dużo mniej.
— Dawniej firmy planowały inwestycje pod rosnącą prognozowaną sprzedaż. Teraz sprzedaż oraz jej prognozy spadły i zamiast budować nowe fabryki, firmy starają się wykorzystać moce w ramach istniejącej sieci produkcji — uważa Paweł Tynel z Ernst Young.
— Firmy są bardziej konserwatywne. Rok temu inwestowały na potęgę, "sky was the limit". Teraz nie ma spektakularnych ambitnych inwestycji, firmy raczej modernizują, szukają oszczędności — twierdzi Magdalena Burnat-Mikosz z Deloitte.
— Nie ma branży, której nie dotknął kryzys. Jego wpływ może być po prostu mniejszy lub większy — podkreśla Kiejstut Żagun z KPMG.
— Kryzys działa na gospodarkę dwutorowo: uderza w konsumentów, którzy muszą ograniczać wydatki, przez co maleje popyt na dobra przemysłowe i usługi, i pogarsza warunki działania firm. W efekcie firmy mają do czynienia nie tylko ze zmniejszonym popytem, ale mają też problemy z finansowaniem działalności, także operacyjnej. Będzie to powodem istotnego ograniczenia inwestycji. Niestety, także w działaność B+R. Kryzys najbardziej dotknie producentów towarów, których zakup można odłożyć na później — twierdzi Adam Żołnowski z PricewaterhouseCoopers.
Siła rozpędu
Zaraz dodaje jednak coś nieco bardziej optymistycznego.
— O ile małe i średnie firmy mają się znacznie gorzej, bo finansują się z kredytów, to większe mają więcej pieniędzy i sporo z nich uważa, że to dobry czas, żeby dokonać pewnych zmian — uważa Kiejstut Żagun.
Przykładem może być IKEA, która zapowiedziała w Polsce 6 mld zł inwestycji w 8 lat.
— Nawet w branży samochodowej, która dostaje od rządów pakiety pomocy, coś będzie się działo. Siłą rozpędu inwestować chcą poddostawcy obecnych już koncernów — mówi Kiejstut Żagun.
Spadła sprzedaż samochodów osobowych, ale popyt na wyspecjalizowane pojazdy, np. autobusy, się utrzymuje. Dlatego tu mogą pojawić się inwestorzy. Budowę fabryki w Redzikowie koło Słupska planował np. koncern Scania.
Siła pieniądza
Eksperci nie mają wątpliwości, że w Polsce będą realizowane duże projekty w branży energetycznej: zarówno w tradycyjną produkcję energii, jak i energię odnawialną. Przykładem mogą być m.in. Greensource, który w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej planuje budowę fabryki biopaliw za 200 mln EUR, czy Polska Grupa Energetyczna, która w 10-15 lat chce wydać 30-50 mld zł. Tu jednak mogą pojawić się problemy z finansowaniem.
— Kłopoty z inwestycjami mogą mieć wszystkie firmy z długoterminowymi perspektywami zwrotu, bo im trudniej będzie znaleźć finansowanie — twierdzi Adam Żołnowski.
Na kryzysie można też zarobić.
— Banki i instytucje finansowe, choć globalnie przyczyniły się do kryzysu, wyjdą z niego obronną ręką. Firmy ubezpieczeniowe zarobią. Banki, choć straciły w pierwszej fazie, uratują wpompowane w nie pieniądze — podsumowuje Michał Gwizda z Accreo.
Dlatego można się spodziewać inwestycji banków m.in. w centra usług wspólnych. Np. Unicredit otwiera centrum finansowo-księgowe w Szczecinie.
Ranking branż na czas kryzysu
Tu jest dobrze
Energetyczna
Głównie hiszpańskie firmy będą budować farmy wiatrowe, na czasie są też inwestycje w inne źródła energii, np. biopaliwa, bo wymagają tego regulacje unijne, pewne projekty w zwiększenie mocy w tradycyjnym wytwarzaniu energii muszą być realizowane, bo jest to branża niedoinwestowania w Polsce.
Usługi finansowe
W ramach szukania oszczędności firmy tworzą w Polsce centra usług, globalnie nie przybywa miejsc pracy, ale powstają nowe etaty w Polsce.
Spożywcza
Firmy planują nowe inwestycje, tu wydatki są sztywne i konsumenci nie mogą z nich zrezygnować, więc kryzysu nie będzie.
Lotnicza
W tym momencie nie widać zmian, bo tu zamówienia są składane na kilka lat naprzód.
Chemia gospodarcza
Firmy nie wycofują się z inwestycji, pewnie raczej będą ciąć reklamę niż projekty.
Tu jest średnio
Motoryzacyjna
Wskazywana jako najbardziej dotknięta kryzysem, ale siadła tylko produkcja samochodów osobowych (więc także ich dostawcy, np. producenci części plastikowych czy foteli mają kłopoty). Nieźle mają się jednak producenci innych pojazdów, np. traktorów czy autobusów. Poza tym do Polski przychodzą poddostawcy obecnych już koncernów.
Farmaceutyczna
Tu nadal przewidywany jest wzrost sprzedaży rzędu 5-10 proc., ale jest też firma, która planowała duży rozwój i obecnie zamroziła projekt.
Budowlana
Na razie jest niedobrze, zwłaszcza u deweloperów, producentów materiałów budowlanych (cement, cegły, dachówki) i wykończeniowych (armatura, podłogi), ale gdy ruszą zamówienia publiczne, perspektywy — przynajmniej dla firm wyspecjalizowanych w budowie infrastruktury — są bardzo ciekawe.
Informatyczna
Z jednej strony firmy szukają oszczędności, więc mogą inwestować w oprogramowanie ułatwiające zarządzanie, z drugiej — cięcia kosztów w firmach mogą zmniejszyć popyt.
Opakowania
Wszystkie rodzaje, także tekturowe — firmy nie wycofują się z inwestycji, choć można spodziewać się zmniejszenia produkcji.
Odzież, obuwie
To dobra podstawowe, ludzie z nich nie zrezygnują, choć mogą kupować nieco tańsze.
Turystyka
Na razie jeszcze spadek nie jest mocno odczuwalny, ale za chwilę będzie, mniej jest już inwestycji.
Chemiczna
Kilka projektów zawieszono, ale to raczej efekt ogólnej paniki niż konkretnego problemu firm z branży.
Badawczo- -rozwojowa
Projekty są, ale bardzo ograniczone.
Ubezpieczeniowa
Choć to m.in. ta branża przyczyniła się do kryzysu, teraz na nim zarabia.
Transport i logistyka
Spadek konsumpcji to spadek zamówień.
Banki
Chociaż banki straciły w pierwszej fazie kryzysu, to wyjdą z niego obronną ręką, bo wpompowano w nie mnóstwo pieniędzy.
Tu jest źle
AGD
Wszyscy obecni w Polsce producenci są zależni od eksportu, który siadł.
Meblarska
Działające w Polsce firmy bazowały na eksporcie do Niemiec, teraz mają kłopoty. IKEA, która zapowiedziała inwestycje w Polsce za 6 mld zł, to wyjątek.
Elektroniczna
Choć Dell przeniósł do Łodzi produkcję komputerów z Irlandii, to perspektywy dla branży nie są dobre.
Papiernicza
Firmy ograniczają produkcję i inwestycje (np. Stora Enso, Mondi, IP Kwidzyn).
Stal i wyroby stalowe
Odbiorcy: firmy budowlane, samochodowe i AGD mają kłopoty.
Szkło
Spadł eksport, na który trafiała duża część produkcji.
Małgorzata Grzegorczyk