Zastój w inwestycjach, ale nie wszędzie

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 27-01-2009, 00:00

Panuje przekonanie, że dziś nikt nie chce budować fabryk. Sprawdziliśmy. Są branże, których nie zraża kryzys.

W motoryzacji nowe projekty planują m.in. poddostawcy

Panuje przekonanie, że dziś nikt nie chce budować fabryk. Sprawdziliśmy. Są branże, których nie zraża kryzys.

Wszyscy martwią się kryzysem, o pardon, spowolnieniem gospodarczym. To dziś wytłumaczenie wszystkiego: zwolnień pracowników czy wstrzymania inwestycji. Ale okazuje się, że nie wszystkich zmroziło. Tak wynika z opinii ekspertów doradzających inwestorom w Polsce.

Siła konserwatyzmu

Inwestycji faktycznie jest dużo mniej.

— Dawniej firmy planowały inwestycje pod rosnącą prognozowaną sprzedaż. Teraz sprzedaż oraz jej prognozy spadły i zamiast budować nowe fabryki, firmy starają się wykorzystać moce w ramach istniejącej sieci produkcji — uważa Paweł Tynel z Ernst Young.

— Firmy są bardziej konserwatywne. Rok temu inwestowały na potęgę, "sky was the limit". Teraz nie ma spektakularnych ambitnych inwestycji, firmy raczej modernizują, szukają oszczędności — twierdzi Magdalena Burnat-Mikosz z Deloitte.

— Nie ma branży, której nie dotknął kryzys. Jego wpływ może być po prostu mniejszy lub większy — podkreśla Kiejstut Żagun z KPMG.

— Kryzys działa na gospodarkę dwutorowo: uderza w konsumentów, którzy muszą ograniczać wydatki, przez co maleje popyt na dobra przemysłowe i usługi, i pogarsza warunki działania firm. W efekcie firmy mają do czynienia nie tylko ze zmniejszonym popytem, ale mają też problemy z finansowaniem działalności, także operacyjnej. Będzie to powodem istotnego ograniczenia inwestycji. Niestety, także w działaność B+R. Kryzys najbardziej dotknie producentów towarów, których zakup można odłożyć na później — twierdzi Adam Żołnowski z PricewaterhouseCoopers.

Siła rozpędu

Zaraz dodaje jednak coś nieco bardziej optymistycznego.

— O ile małe i średnie firmy mają się znacznie gorzej, bo finansują się z kredytów, to większe mają więcej pieniędzy i sporo z nich uważa, że to dobry czas, żeby dokonać pewnych zmian — uważa Kiejstut Żagun.

Przykładem może być IKEA, która zapowiedziała w Polsce 6 mld zł inwestycji w 8 lat.

— Nawet w branży samochodowej, która dostaje od rządów pakiety pomocy, coś będzie się działo. Siłą rozpędu inwestować chcą poddostawcy obecnych już koncernów — mówi Kiejstut Żagun.

Spadła sprzedaż samochodów osobowych, ale popyt na wyspecjalizowane pojazdy, np. autobusy, się utrzymuje. Dlatego tu mogą pojawić się inwestorzy. Budowę fabryki w Redzikowie koło Słupska planował np. koncern Scania.

Siła pieniądza

Eksperci nie mają wątpliwości, że w Polsce będą realizowane duże projekty w branży energetycznej: zarówno w tradycyjną produkcję energii, jak i energię odnawialną. Przykładem mogą być m.in. Greensource, który w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej planuje budowę fabryki biopaliw za 200 mln EUR, czy Polska Grupa Energetyczna, która w 10-15 lat chce wydać 30-50 mld zł. Tu jednak mogą pojawić się problemy z finansowaniem.

— Kłopoty z inwestycjami mogą mieć wszystkie firmy z długoterminowymi perspektywami zwrotu, bo im trudniej będzie znaleźć finansowanie — twierdzi Adam Żołnowski.

Na kryzysie można też zarobić.

— Banki i instytucje finansowe, choć globalnie przyczyniły się do kryzysu, wyjdą z niego obronną ręką. Firmy ubezpieczeniowe zarobią. Banki, choć straciły w pierwszej fazie, uratują wpompowane w nie pieniądze — podsumowuje Michał Gwizda z Accreo.

Dlatego można się spodziewać inwestycji banków m.in. w centra usług wspólnych. Np. Unicredit otwiera centrum finansowo-księgowe w Szczecinie.

Ranking branż na czas kryzysu

Tu jest dobrze

Energetyczna

Głównie hiszpańskie firmy będą budować farmy wiatrowe, na czasie są też inwestycje w inne źródła energii, np. biopaliwa, bo wymagają tego regulacje unijne, pewne projekty w zwiększenie mocy w tradycyjnym wytwarzaniu energii muszą być realizowane, bo jest to branża niedoinwestowania w Polsce.

Usługi finansowe

W ramach szukania oszczędności firmy tworzą w Polsce centra usług, globalnie nie przybywa miejsc pracy, ale powstają nowe etaty w Polsce.

Spożywcza

Firmy planują nowe inwestycje, tu wydatki są sztywne i konsumenci nie mogą z nich zrezygnować, więc kryzysu nie będzie.

Lotnicza

W tym momencie nie widać zmian, bo tu zamówienia są składane na kilka lat naprzód.

Chemia gospodarcza

Firmy nie wycofują się z inwestycji, pewnie raczej będą ciąć reklamę niż projekty.

Tu jest średnio

Motoryzacyjna

Wskazywana jako najbardziej dotknięta kryzysem, ale siadła tylko produkcja samochodów osobowych (więc także ich dostawcy, np. producenci części plastikowych czy foteli mają kłopoty). Nieźle mają się jednak producenci innych pojazdów, np. traktorów czy autobusów. Poza tym do Polski przychodzą poddostawcy obecnych już koncernów.

Farmaceutyczna

Tu nadal przewidywany jest wzrost sprzedaży rzędu 5-10 proc., ale jest też firma, która planowała duży rozwój i obecnie zamroziła projekt.

Budowlana

Na razie jest niedobrze, zwłaszcza u deweloperów, producentów materiałów budowlanych (cement, cegły, dachówki) i wykończeniowych (armatura, podłogi), ale gdy ruszą zamówienia publiczne, perspektywy — przynajmniej dla firm wyspecjalizowanych w budowie infrastruktury — są bardzo ciekawe.

Informatyczna

Z jednej strony firmy szukają oszczędności, więc mogą inwestować w oprogramowanie ułatwiające zarządzanie, z drugiej — cięcia kosztów w firmach mogą zmniejszyć popyt.

Opakowania

Wszystkie rodzaje, także tekturowe — firmy nie wycofują się z inwestycji, choć można spodziewać się zmniejszenia produkcji.

Odzież, obuwie

To dobra podstawowe, ludzie z nich nie zrezygnują, choć mogą kupować nieco tańsze.

Turystyka

Na razie jeszcze spadek nie jest mocno odczuwalny, ale za chwilę będzie, mniej jest już inwestycji.

Chemiczna

Kilka projektów zawieszono, ale to raczej efekt ogólnej paniki niż konkretnego problemu firm z branży.

Badawczo- -rozwojowa

Projekty są, ale bardzo ograniczone.

Ubezpieczeniowa

Choć to m.in. ta branża przyczyniła się do kryzysu, teraz na nim zarabia.

Transport i logistyka

Spadek konsumpcji to spadek zamówień.

Banki

Chociaż banki straciły w pierwszej fazie kryzysu, to wyjdą z niego obronną ręką, bo wpompowano w nie mnóstwo pieniędzy.

Tu jest źle

AGD

Wszyscy obecni w Polsce producenci są zależni od eksportu, który siadł.

Meblarska

Działające w Polsce firmy bazowały na eksporcie do Niemiec, teraz mają kłopoty. IKEA, która zapowiedziała inwestycje w Polsce za 6 mld zł, to wyjątek.

Elektroniczna

Choć Dell przeniósł do Łodzi produkcję komputerów z Irlandii, to perspektywy dla branży nie są dobre.

Papiernicza

Firmy ograniczają produkcję i inwestycje (np. Stora Enso, Mondi, IP Kwidzyn).

Stal i wyroby stalowe

Odbiorcy: firmy budowlane, samochodowe i AGD mają kłopoty.

Szkło

Spadł eksport, na który trafiała duża część produkcji.

Małgorzata Grzegorczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu