Zatwierdzenie kompletu komisarzy będzie cudem

opublikowano: 19-09-2019, 22:00

Na uboczu agendy sesji Parlamentu Europejskiego (PE), która obradowała w dniach 16-19 września, trwała w Strasburgu promocja kandydatów do nowej Komisji Europejskiej (KE).

Przyszli członkowie gabinetu Ursuli von der Leyen nie spotykali się jednak z komisjami merytorycznymi, lecz starali się budować klimat, rozmawiając z grupami politycznymi oraz z delegacjami krajowymi. W najbliższym tygodniu będą prowadzili kampanię zakulisową, zaś od 30 września do 3 października komisje PE oficjalnie przesłuchają kandydatów na komisarzy zwyczajnych. 7-8 października odbędą się przesłuchania przyszłych wiceprzewodniczących KE, w tym trojga najważniejszych zastępców Ursuli von der Leyen.

Z polskiego punktu widzenia oczywiście najważniejsze będzie przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego. Rządowy kandydat, zgłoszony zastępczo po rezygnacji Krzysztofa Szczerskiego, we wtorek 1 października po południu stanie przed komisją rolnictwa i rozwoju wsi (AGRI), wspartą przez komisję ochrony środowiska naturalnego, zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności (ENVI). Efekty promocyjnych działań Janusza Wojciechowskiego w Strasburgu nie są złe. Jako doświadczony europoseł z lat 2004-16, a kiedyś nawet wiceprzewodniczący AGRI, kandydat na komisarza rolnego powinien sobie poradzić. Ale zarazem gorąco modlić, by do oceny jego postaci nie włączyła się dodatkowo… komisja kontroli budżetowej (CONT). Planowo będzie ona opiniowała tylko Johannesa Hahna, austriackiego kandydata na komisarza ds. budżetu i administracji. Ma jednak na oku także kilkoro innych potencjalnych komisarzy — Sylvię Goulard z Francji, Didiera Reyndersa z Belgii, Rovanę Plumb z Rumunii i właśnie Janusza Wojciechowskiego. Wszyscy dźwigają bagaż nieczystych sprawek — zarzutów korupcyjnych, lewego zatrudniania pracowników w biurach europoselskich lub przekrętów w rozliczaniu tzw. kilometrówki samochodowej. To ostatnie dotyczy właśnie kandydata polskiego z okresu jego zasiadania w PE. Bardzo realne jest zajęcie się przez eurodeputowanych dorobkiem postępowań, jakie wobec niektórych wspomnianych kandydatów prowadzi Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF).

Same przesłuchania w komisjach branżowych PE nie rozstrzygają o zaakceptowaniu/odrzuceniu kandydata. Wszystkie opinie zbiera i analizuje tzw. konferencja przewodniczących, która 17 października podejmie decyzję o przedstawieniu/nieprzedstawieniu gabinetu Ursuli von der Leyen pod całościowe głosowanie PE. Zostało ono zaplanowane na następną sesję w Strasburgu, konkretnie na środę 23 października. Ciekawe, że szczyt Rady Europejskiej w Brukseli odbędzie się 17-18 października, czyli bez wiedzy o ostatecznych wynikach procedury parlamentarnej. Nowa KE powinna wprowadzić się do brukselskiego gmachu Berlaymont 1 listopada, ale z napiętego kalendarza wynika, że jakiekolwiek zawirowanie kadrowe — czyli niezaakceptowanie choćby jednego kandydata — cały plan przekazania unijnej władzy wykonawczej rozsypie. Pozostaje wierzyć w tytułowy cud…

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu