Zawierucha kadrowa w Polskiej Miedzi

Marcin Goralewski
opublikowano: 2005-01-11 00:00

Czystka kadrowa w KGHM przed wyborami. A może roszady związane z restrukturyzacją? Zdania są podzielone.

KGHM Polska Miedź zmienił władze w czterech spółkach z grupy kapitałowej.

— Zmiany związane są z realizacją strategii spółki matki, która podejmuje proces koncentracji działających w grupie podmiotów o podobnym profilu — mówi agencji PAP Dariusz Wyborski, rzecznik koncernu.

— Ludzie związani z SLD, obawiając się przegranej w wyborach, przygotowują dla siebie posady — twierdzi Józef Czyczerski, szef działającej w spółce Solidarności.

A co na to giełdowi analitycy?

— Satysfakcjonuje mnie wytłumaczenie, że spółka przez roszady kadrowe chce skonsolidować podmioty z grupy — odpowiada krótko Sebastian Słomka z BDM PKO BP.

Personalna karuzela

Zarząd KGHM odwołał m.in. prezesów dwóch funduszy inwestycyjnych. Grzegorz Kubacki nie zasiada już na fotelu szefa KGHM Metale, a Andrzej Zibrow utracił posadę prezesa Dolnośląskiej Spółki Inwestycyjnej (DSI). Prezesem obu spółek został Stanisław Krajewski, dotychczasowy dyrektor generalny ds. górnictwa KGHM. Zarządy firm tworzą także dwie osoby, które do tej pory zasiadały w zarządzie DSI. Od wczoraj prezesem Dolnośląskiej Fabryki Maszyn Zanam-Legmet nie jest też Andrzej Janowski. Zastąpił go Henryk Futoma, prezes Centrum Innowacji Technologicznych Inova, które ma się połączyć z Zanamem-Legmet.

— Obie firmy współpracują ze sobą i działają w tej samej branży — projektowania i budowy maszyn górniczych. Ich ściślejsza współpraca zmierza do tego, aby zapobiec dublowaniu się obu zespołów w realizacji przedsięwzięć — tłumaczy Dariusz Wyborski.

— Takich rzeczy się nie ocenia. Nie są to osoby, o których rynek wie coś więcej. Poczekajmy na decyzje — mówi Flawiusz Pawluk z CA IB.

Czwarta zmiana dotyczy Telefonii Dialog, operatora telekomunikacyjnego w 100 proc. zależnego od KGHM. Prezesem tej firmy nie jest już Tadeusz Kostka, lecz dotychczasowy wiceprezes Karol Wołkowiński.

— Nowy prezes jest specjalistą od spraw technicznych i informatyki, a Dialog zamierza poszerzać ofertę i rozwijać się właśnie w tym kierunku — mówi rzecznik KGHM.

— To wytłumaczenie w ogóle mnie nie przekonuje. Prezes nie musi być specjalistą od spraw technicznych i informatyki. Ma się znać na biznesie. Po prostu. Roszady wynikają pewnie z wewnętrznych spraw w KGHM i trudno je na gorąco interpretować — mówi Sebastian Słomka.

Większe problemy

Analitycy nie chcą odpowiadać na pytanie, czy roszady w KGHM zmieni ich postrzeganie spółki.

— Problemem numer jeden dla KGHM są koszty. Zmiany w grupie kapitałowej mogą je obniżyć. Nie wpłyną jednak na rzecz najważniejszą — koszt wydobycia miedzi. Ten dramatycznie rośnie i winą za to można obarczyć przede wszystkim wzrost roszczeń płacowych czy też zaniechania modernizacyjne — mówi Sebastian Słomka.

Zgadza się z nim Flawiusz Pawluk.

— W najświeższym raporcie obniżyłem rekomendację z „kupuj” do „trzymaj” — mówi analityk.

Cena docelowa akcji KGHM została zaś zmniejszona o 23 proc. — do 30 zł. Dlaczego?

— Dramatyczny wzrost kosztów — odpowiada analityk.