Zawisza wyjaśnił na początku wtorkowego posiedzenia komisji, że chciałby przesłuchać L. Kaczyńskiego, ponieważ to on był prezesem Najwyższej Izby Kontroli (NIK), gdy NIK kontrolowała prywatyzację Banku Śląskiego. Decyzję w sprawie poszerzenia listy świadków posłowie podejmą po wtorkowych przesłuchaniach.
Komisja kilka minut po godz. 10 rozpoczęła przesłuchanie b. przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełdę Jacka Sochy. (PAP)
