Czytasz dzięki

Zawody przyszłości powstają już dziś

  • DI
opublikowano: 09-08-2020, 22:00

Elastyczne dopasowywanie się do sytuacji i gotowość na zmiany — pracownicy muszą mieć te cechy. Rynek pracy jeszcze nie raz może ich zaskoczyć.

Wciąż ma miejsce ewolucja związana z zapotrzebowaniem na coraz to nowe stanowiska. Jeszcze kilka lat temu nie istniały zawody takie jak coolhunter, trendsetter czy traffic manager. Zmieniające się potrzeby rynku i konsumentów, przepisy, wymogi i nowoczesne technologie skutkują pojawianiem się nowych obowiązków i potrzeb przedsiębiorstw, a co za tym idzie, także nieznanych do tej pory stanowisk. Również pandemia koronawirusa wymusiła powstanie nowych profesji, takich jak np. kierownik ds. COVID czy kontroler realizacji zaleceń sanitarnych.

Zobacz więcej

[FOT. ARC]

O tym, jak długo zostaną one z nami, w dużej mierze zadecyduje to, jak szybko poradzimy sobie z epidemią. To jednak niejedyne zmiany związane z sektorem zatrudnienia. Podczas lockdownu postawiliśmy ogromny krok ku cyfryzacji — zarówno jeśli chodzi o biznes, jak też działania instytucji i urzędów. To przełożyło się na konieczność rozwinięcia przez nas umiejętności w tym zakresie.

— Nagłe przeorganizowanie działalności biznesowej i codziennego życia podczas pandemii wymogło na nas wszystkich m.in. rozbudowanie kompetencji cyfrowych. Sądzę, że to przyspieszy naturalny proces rozwoju i tworzenia się zawodów, które odpowiadają na bieżące wymogi rynku, szczególnie w zakresie digitalizacji. Powinniśmy potraktować ten czas jako lekcję na przyszłość — obecna sytuacja pokazuje, że wiele dziedzin naszego życia możemy prowadzić online. Na znaczeniu zyskają szczególnie te kompetencje, które pozwolą opracowywać i wdrażać cyfrowe rozwiązania — mówi StephaneTikhomiroff, dyrektor generalny Perfetti Van Melle Polska.

Dlaczego warto rozwijać kompetencje przyszłości? Aż 79 proc. prezesów i dyrektorów generalnych sądzi, że w najbliższych latach technologia przyczyni się do likwidacji części profesji, a na ich miejsce pomoże stworzyć nowe. Specjaliści oceniają, że nawet 75 mln miejsc pracy może zostać zlikwidowanych w efekcie tego, że praca człowieka zostanie zastąpiona przez zautomatyzowane systemy i maszyny — ale jednocześnie powstanie niemal dwukrotnie więcej miejsc pracy w nowych zawodach. Jakich pracowników będzie potrzebować branża FMCG?

— W sektorze dóbr szybkozbywalnych w najbliższych latach na znaczeniu zyskają zawody i umiejętności związane m.in. z analityką danych i trendów konsumenckich, personalizacją, automatyzacją produkcji czy wdrażaniem usług smart. Najbardziej konkurencyjni na rynku pracy będą ci, którzy nie tylko mają wiedzę, ale też potrafią ją szybko pozyskać i wykorzystać w praktyce. Ponadto branża będzie potrzebować specjalistów, którzy tworzą inteligentne rozwiązania, a następnie koordynują pracę maszyn, które zastąpią pracę człowiekaw powtarzalnych zadaniach. Konieczne będzie więc powstanie nowych stanowisk związanych z zarządzaniem takimi zintegrowanymi procesami, opartymi na współpracy człowieka i maszyny — wyjaśnia Stephane Tikhomiroff.

Aby właściwie odpowiedzieć na wyzwania rynku pracy przyszłości, warto poszerzać wiedzę i wyjść poza tradycyjną ścieżkę edukacji. Z danych McKinsey wynika, że do 2030 r. pracownicy w Europie będą przeznaczać ponad 40 proc. czasu więcej na czynności wykorzystujące zaawansowane kompetencje cyfrowe i techniczne. Popyt na nie wzrośnie aż o 90 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane