Zbankrutowało już 46 tys. Polaków

opublikowano: 06-04-2021, 20:00

W marcu sądy ogłosiły 1,6 tys. upadłości konsumenckich – to drugi wynik w historii. Bankructwa osób fizycznych ostro przyspieszają.

Odkąd wiosną 2020 r. rząd mocno zliberalizował zasady orzekania przez sądy bankructw osób fizycznych, obserwujemy lawinowy wzrost uciekania przed wierzycielami w niewypłacalność. Zjawisko to narasta od czerwca 2020 r., kiedy miesięczna liczba upadłości zaczęła przekraczać 1 tys. i nic nie wskazuje, aby zostało zahamowane.

Szczyt nadejdzie
Szczyt nadejdzie
Zdaniem Jarosława Nowrotka, prezesa COIG, szczyt upadłości konsumenckich jest dopiero przed nami i obecny rok zapowiada się na rekordowy.
Marek Wiśniewski

Potwierdzają to najnowsze dane. W marcu 2021 r. ogłoszono 1631 upadłości konsumenckich. Więcej było tylko w grudniu 2020 r. (1809). Dla porównania: w marcu 2020 r. było to tylko 665, w marcu 2019 r. - 712, w marcu 2018 r. - 620.

W pierwszym kwartale tego roku bankructw osób fizycznych było aż 4,7 tys., czyli ponad dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (2 tys.). W tym roku najmłodszy bankrut miał 14 lat, a najstarszy 90. Średnia wieku wyniosła 50 lat – podobnie jak w latach poprzednich. Najwięcej upadłości konsumenckich dotyczy osób w przedziale wiekowym 40-49 lat (26 proc. ogółu) oraz 30-39 lat (21 proc.). Częściej bankrutują mężczyźni (52 proc.) niż kobiety. Liderem wśród regionów jest woj. śląskie – 21 proc. upadłości. Na drugim miejscu plasuje się woj. wielkopolskie (13,6 proc.) a na trzecim mazowieckie (11,5 proc.).

Spośród miast w tym roku najwięcej bankrutów jest w Warszawie (229). Na kolejnych pozycjach są Poznań (176) i Kraków (156).

Czego możemy spodziewać się w następnych miesiącach?

- Nie ma wątpliwości, że z każdym kolejnym miesiącem upadłości konsumenckich będzie coraz więcej. Po prostu zmierzamy do podobnej sytuacji, jaka jest na Zachodzie. Uważam, że 2021 r. zamknie się rekordową liczbą 20 tys. bankructw konsumenckich – mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.

Od początku 2015 r., kiedy ta możliwość zaistniała w polskim prawie, do końca marca 2021 r. zbankrutowało już 46 tys. obywateli.

Przed zmianą przepisów połowę wniosków sądy odrzucały, gdy stwierdzały np., że dłużnik sam się przyczynił do swojej złej sytuacji finansowej. Po zmianach z dobrodziejstwa upadłości mogą korzystać także ci, którzy umyślnie się zadłużali, doprowadzając do niewypłacalności. Sądy ustalają na okres do 7 lat harmonogram spłat zadłużenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane