Turcja, która od 1947 r. okupuje północną część wyspy, powinna zaoferować pomoc w zamian za zgodę na realizację planu pokojowego z 2004 r. stworzonego przez byłego sekretarza ONZ Kofi Annana — miało wtedy dojść do zjednoczenia wyspy. Turcy cypryjscy poparli ten plan w referendum w 2004 r., jednak grecka część wyspy go odrzuciła.
— Turecka pomoc byłaby wyraźnym sygnałem, szczególnie do wrogo do niej nastawionych niektórych Europejczyków, że kraj jest godny miejsca w europejskich strukturach — wyjaśnia Tim Ash.
1 proc. Tyle PKB, zdaniem Tima Asha, kosztowałoby Turcję 7 mld EUR pomocy dla Cypru.