Zbierzemy 630 mln zł

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-08-22 00:00

Grupa liczy na ponad dwukrotny wzrost przypisu w tym roku. Po półroczu jego

dynamika robi wrażenie.

Ubezpieczeniowa grupa kapitałowa Europa, niemal w całości kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, nabrała wiatru w żagle. Spółka życiowa zebrała w ciągu pierwszego półrocza 159,75 mln zł składki brutto, czyli o ponad 230 proc. więcej niż rok wcześniej. Nieco wolniej rozwijała się spółka majątkowa. Ta uzbierała 37,8 mln zł, czyli 46 proc. więcej niż na koniec czerwca 2004 r.

Bankowy napęd

— Motorem napędowym wzrostu przypisu jest i pozostanie bancassurance. Taki skok w pierwszym półroczu 2005 r. to zasługa głównie świetnej sprzedaży ubezpieczeń inwestycyjnych, których przypis wzrósł o ponad 100 mln zł. Patrząc jednak na dynamikę, prym wiodą ubezpieczenia związane z kredytem samochodowym. Odnotowały one ponad 700-proc. wzrost przypisu — mówi Jacek Podoba, wiceprezes TU i TUnŻ Europa.

Europa współpracuje z ponad 20 bankami, a sześć z nich należy do pierwszej dziesiątki największych graczy. Na tym grupa nie zamierza poprzestać.

— Zamierzamy rozpocząć współpracę z nowymi partnerami. Jest szansa na powiększenie grona współpracujących instytucji finansowych o kilku nowych partnerów jeszcze do końca tego roku — zapewnia wiceprezes.

Pomocna w rozwijaniu sprzedaży polis dla klientów indywidualnych powinna okazać się niedawno zakupiona spółka RB Ekspert, zajmująca się doradztwem i pośrednictwem finansowym w zakresie kredytów, ubezpieczeń i inwestycji. Dysponuje ona siecią kilkuset agentów w kilkunastu miastach.

Tu więcej, tu mniej

To wszystko powinno pozwolić na realizacje dość ambitnych planów. Cały rok spółka życiowa powinna zamknąć 570,6 mln zł przypisu składki. W firmie majątkowej zakładany jest natomiast niewielki spadek — z 60,5 mln zł w 2004 r. do blisko 59 mln zł w tym. To skutek ostatecznego wycofania się z ubezpieczeń OC komunikacyjnego, które w 2004 r. przynosiło 1,8 mln zł składki.

— Jeśli chodzi o zysk, to planujemy, że grupa zarobi w tym roku 27,4 mln zł — prognozuje wiceprezes.