Trzeci kwartał przynosi poprawę na rynku usług leasingowych i faktoringowych
Leasingodawcy i faktorzy doczekali się poprawy wyników Końcówka roku daje nadzieję na poprawę sytuacji w gospodarce.
Wydaje się, że po roku od rozpoczęcia kryzysu gospodarczego na świecie i po okresie wyraźnego spowolnienia w Polsce, branża leasingowa najgorsze ma już za sobą. Wyniki firm leasingowych po trzecim kwartale potwierdzają tę tezę. Zapotrzebowanie na faktoring również rośnie.
Coraz mniejsze spadki
W pierwszych dziewięciu miesiącach 2009 r. firmy leasingowe sfinansowały inwestycje na łączną kwotę 16,8 mld zł. W 2008 r. wartość ta wyniosła aż 25 mld zł. W porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku spadek wyniósł więc 33,7 proc., podczas gdy po pierwszym półroczu spadek sięgnął aż 38 proc.
— Tak jak podejrzewaliśmy, po pierwszym okresie paraliżu inwestycyjnego przedsiębiorcy dostosowali się do nowych warunków i rozpoczęli realizację najbardziej potrzebnych projektów. Na poprawę wyników branży leasingowej mają wpływ również coraz lepsze informacje o stopniowej stabilizacji, docierające z rynków zagranicznych — mówi Krzysztof Sadowski, dyrektor sprzedaży BZ WBK Finanse Leasing.
Duży wpływ na wynik całej branży w 2009 r. będzie miał największy segment rynku leasingowego, czyli finansowanie pojazdów.
— W trzecim kwartale zaobserwowaliśmy wyraźne zainteresowanie samochodami z kratką. Była to odpowiedź przedsiębiorców na planowaną likwidację możliwości odliczenia podatku VAT od zakupu paliwa oraz leasingu tych aut. Część klientów, chcąc odliczyć VAT w całości jeszcze w tym roku, korzysta z leasingu finansowego, który pozwala na takie rozwiązanie — dodaje Krzysztof Sadowski.
Po dziewięciu miesiącach, na pierwszym miejscu w rankingu firm leasingowych, które osiągnęły najlepsze wyniki jest Europejski Fundusz Leasingowy. EFL do września sfinansował środki o wartości przekraczającej 1,9 mld zł. Największy udział w portfelu firmy ma finansowanie pojazdów. Na drugim i trzecim miejscu znalazły się BRE Leasing i Raiffeisen, które sfinansowały środki po około 1,1 mld zł każdy.
Prognozy
Wyraźną poprawę wyników w stosunku do poprzednich kwartałów EFL zanotował w przypadku leasingu maszyn i urządzeń oraz sprzętu i oprogramowania IT. Ten ostatni sektor, jako jedyny w portfelu EFL, odnotował po trzech kwartałach znaczący wzrost — o ponad 30 proc. Łącznie po dziewięciu miesiącach bieżącego roku wartość sfinansowanych przez EFL rozwiązań IT przekroczyła poziom 36 mln zł. W tym czasie firma wyleasingowała prawie 8 tys. sztuk maszyn i urządzeń na kwotę ponad 530 mln zł. Wśród nich najwięcej było sprzętu budowlanego, co świadczy o wyraźnej poprawie koniunktury w przemyśle budowlanym.
— Leasing jest jak papierek lakmusowy gospodarki. Trendy obserwowane na tym rynku są zapowiedzią tendencji jakie w ciągu najbliższych miesięcy upowszechnią się w gospodarce, a w szczególności w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Wyraźne ożywienie leasingu może świadczyć o rosnącym popycie inwestycyjnym oraz bliskiej poprawie sytuacji na innych rynkach — mówi Andrzej Krzemiński, prezes EFL.
Europejski Fundusz Leasingowy prognozuje, że w drugiej połowie przyszłego roku wzrośnie popyt inwestycyjny polskich przedsiębiorstw związany z Euro 2012. Wartość inwestycji sfinansowanych leasingiem w przyszłym roku, według prognoz, osiągnie poziom bliski 21,8 mld zł.
Rośnie popyt
Sytuacja w branży faktoringowej jest z pozoru prosta. W trzecim kwartale obroty firm zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów spadły o 13 proc., a ich wartość osiągnęła 21,6 mld zł. Dotychczas obroty polskich firm faktoringowych rosły nawet o kilkadziesiąt procent rocznie. W zeszłym roku faktorzy zanotowali wzrost o 75 proc. w stosunku do 2007 r., który z kolei był lepszy niż rok 2006. Mimo spadków, faktoring jest wciąż jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi na rynku usług finansowych. W czasie kryzysu, firmy ubezpieczeniowe zaostrzyły kryteria przyznawania limitów ubezpieczeniowych, wzrósł też koszt samego faktoringu. Mimo to, po trzech kwartałach tego roku, faktorzy osiągnęli obrót o ponad 14 proc. większy niż w całym 2007 r.
— Wbrew ostrzejszym kryteriom i rosnącym kosztom ubezpieczenia zwiększył się także udział faktoringu bez regresu, co oznacza, że ubezpieczeniem objęte zostały nieliczne, ale duże transakcje — twierdzi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor zarządzający Bibby Financial Services.
W obecnej sytuacji ekonomicznej, o faktoring zaczęły ubiegać się firmy, które jeszcze rok temu nie były nim w ogóle zainteresowane. Mimo to, popyt na usługę nie zostaje zaspokojony.
Faktorzy są optymistami.
— Trudno podawać jakiekolwiek liczby, bo sytuacja zmienia się bardzo szybko. Myślę, że są dwa możliwe scenariusze — gdy sytuacja gospodarcza się nie poprawi, wtedy obroty firm faktoringowych wzrosną o 5-10 proc. Jeśli zaś gospodarka przyspieszy, to możliwy jest wzrost nawet o 25-30 proc. — prognozuje Krzysztof Kuniewicz.
Marta Walczak