
Agencja podaje, że ceny pszenicy rosną, ponieważ niektórzy z największych światowych importerów poszukują dostaw od alternatywnych przewoźników po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która ograniczyła eksport z rejonu Morza Czarnego. Z kolei soja wspierana jest przez niższą produkcję w Ameryce Południowej z powodu suszy i obaw o światowe zapasy nasion oleistych.
W czasie porannych wtorkowych notowań kontrakty terminowe na pszenicę wzrosły o 2,4 proc. do 11,46 USD za buszel, po wzroście o 5,2 proc. w poniedziałek. Soja drożała rano o 1,3 proc. do poziomu 17,12 USD za buszel, podczas gdy kukurydza zyskała około 0,4 proc.