Zdaniem analityków GPW powinna się szybko zmobilizować

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2000-10-20 00:00

Zdaniem analityków GPW powinna się szybko zmobilizować

Analitycy raczej nie mają wątpliwości, że warszawska giełda musi solidnie przygotować się na inwazję Newexu, który może być poważnym zagrożeniem dla rodzimego parkietu.

Jacek Jaszczołt prezes DM Amer-Brokers

- Na razie nie ma powodu, by wyolbrzymiać znaczenie tego projektu, bo nie wiemy jeszcze, jakie dodatkowe wartości mogłaby zaproponować polskim spółkom nowa giełda. Istnieje jednak ryzyko, że spółka, która skalkuluje, że opłaca jej się przenieść obrót na Newex, skorzysta z tej możliwości. Polska giełda jest niestety bardzo słaba.

Zbigniew Przesmycki prezes Próchnika

- Newex może być zagrożeniem dla GPW, jeżeli ta ostatnia nie spełni oczekiwań inwestorów. Nowy parkiet może spotkać się z ich zainteresowaniem. GPW potrzebuje ruchów marketingowych, żeby zatrzymać obecnych klientów i przyciągnąć nowych.

Tomasz Stadnik doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management

- Newex na razie nie stanowi zagrożenia dla GPW. Jest to nowe przedsięwzięcie i zarazem wielka niewiadoma. Trudno przewidzieć, czy nowej giełdzie uda się przetrwać. Nie sądzę też, żeby było duże zainteresowanie przechodzeniem spółek z GPW do Wiednia, zwłaszcza w początkowym etapie działalności Newexu. Jednak w dłuższym okresie, zwłaszcza gdy Polska będzie bliższa wejścia do UE i jeszcze ściślej współpracować będzie z krajami zachodnimi, Newex może być poważnym zagrożeniem, ponieważ polska giełda jest słaba. Płynność GPW zanika, system notowań jest nieodpowiedni i nie jestem przekonany, czy wprowadzenie Warsetu wiele pomoże.

Grzegorz Cimochowski doradca inwestycyjny CAIB

- Jeśli chodzi o przechodzenie naszych spółek na wiedeński parkiet, to podchodziłbym do możliwości wystąpienia tego zjawiska z dużą ostrożnością. Jednak nie można wykluczyć, że w momencie, gdy zdecyduje się na taki krok kilka spółek, wywoła to lawinową reakcje. W przypadku inwestorów związanych z GPW, tegoroczne statystyki wskazują, że gros obrotów na warszawskim rynku generują krajowi inwestorzy, a w związku z tym trudno oczekiwać, by nagle przenieśli się na Newex. Natomiast kierownictwo GPW powinno pomyśleć nad tym, jak ściągnąć zagranicznych inwestorów.

Rafał Gębicki były analityk RCI

- Na pewno powstanie silna konkurencja dla lokalnych rynków, do których zalicza się GPW. Największe spółki warszawskiej giełdy, takie jak PKN Orlen, Elektrim czy KGHM, dla podniesienia prestiżu będą starały się przenieść część lub całość akcji na wiedeński parkiet. Rynek warszawski nie jest mały, ale nie ma większych szans by stać się potentatem chociażby na skalę europejską.

Powstanie Newexu może osłabić pozycję GPW, głównie z powodu odpływu z niej sztandarowych spółek. Z drugiej strony, nie ma co przesadzać, że doprowadzi to do tego, iż rynek warszawski stanie się giełdą zaściankową.

Alfred Adamiec doradca inwestycyjny PBK Asset Management

- Już sama idea utworzenia rynku dla spółek naszego regionu jest zagrożeniem dla warszawskiej giełdy, choć nie tak dużym, jakie stwarzają giełdy londyńska, frankfurcka i amerykańskie parkiety. Wszelkie inicjatywy dla wschodnioeuropejskich firm, typu Newex, mogą przyciągnąć inwestorów zachodnich choćby ze względu na ograniczenie ryzyka kursowego. Najważniejsze dla rynku w Warszawie jest uatrakcyjnienie warunków wprowadzenia walorów i obecności w obrocie przez chociażby obniżenie opłat.

Przemysław Chabowski prezes zarządu Morliny

- W tej chwili nie rozważamy możliwości pojawienia się na nowo tworzonym rynku Newex. Na razie nie potrzebujemy dokapitalizowania się poprzez nową emisję akcji. Jednak nie znaczy to, że w przyszłości nie skorzystamy z takiej możliwości, wypuszczając nowe akcje poprzez wiedeńską giełdę. Powstanie nowej giełdy na której będą notowane spółki z Europy Środkowo-Wschodniej powinno mobilizująco podziałać na kierujących warszawską GPW.

Karol Żbikowski prezes zarządu SG Securities Polska

- Newex może stanowić duże zagrożenie dla warszawskiej giełdy. Wprowadzenie Warsetu czy rozwój SITechu to tylko niektóre przedsięwzięcia, które powinny być udoskonalane. Dodatkowo konieczne są ruchy innych instytucji polskiego rynku kapitałowego, które pozwolą uprościć procedury i doprowadzą do obniżenia kosztów. Jeżeli do tego nie dojdzie, będziemy mieli do czynienia z odpływem emitentów na Newex. Kilka miesięcy temu obsługiwaliśmy podmiot z Europy Środkowej, który chciał wejść na GPW. Z różnych przyczyn, również związanych z barierami wejścia na polski rynek, wycofał się jednak z tego przedsięwzięcia na dość wczesnym etapie. Teraz rozważa on Newex jako potencjalne miejsce dla notowania akcji.

Michał Seweryn prezes DM Elimar

- Nie sądzę, aby Newex stanowił dla GPW znaczące zagrożenie. Dodatkowo, działania jakie przeprowadzają władze krajowej giełdy, są na tyle dobrze przygotowane, że odpływ spó- łek jest mało prawdopodobny. Również wejście GPW w alians z silną zagraniczną giełda powinien sprzyjać lepszemu rozwojowi rynku.

Ewa Bojar rzecznik Elektrimu

- Na razie Newex nas nie interesuje. Planując emisję GDR-ów, zastanawialiśmy się oczywiście, którą z giełd wybrać. Wybór padł wówczas na Londyn.

Jarosław Kowalczuk wiceprezes, dyrektor ds. sprzedaży w Domu Inwestycyjnym BRE Banku

- Uruchomienie Newexu postrzegamy jako pewną szansę dla naszych klientów. Będą oni mieli znacznie szerszy dostęp do spółek innych niż tylko polskie. W pierwszej kolejności na rynku Newex znajdzie się duża reprezentacja spółek rosyjskich. W przypadku polskich to na razie odległa perspektywa.

Marcin Sadlej dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego CDM Pekao SA

- Giełda w Wiedniu swoją szansę widzi w konsolidacji rynków w Europie Środkowej i Wschodniej. Newex jest obecnie najbardziej atrakcyjny dla spółek z Czech i Węgier, a w dalszej kolejności z Polski. Przeniesienie walorów na tamten rynek spowoduje automatycznie niższą płynność akcji na rodzimym parkiecie. Na podział taki będzie stać niewiele spółek, a trzeba mieć świadomość, że Londyn czy Frankfurt są atrakcyjniejszym miejscem dla obcych inwestorów.

Anna Hess analityk CDM Pekao

- Spółki, które mogłyby być notowane w Wiedniu, należą do czołówki polskich firm o największych obrotach i największej płynności na GPW. Wątpię jednak w to, by Newex zdołał przebić popularność największych giełd w Europie. Spółki wykazujące niską płynność na parkiecie nie mają szans, aby zaistnieć na rynku w Wiedniu, podobnie jak w Londynie czy Frankfurcie.

Dawid Wilanowski analityk BM BPH

- W dłuższej perspektywie Newex będzie poważnym zagrożeniem dla rodzimego rynku. GPW może stać się giełdą mniejszych spółek.