Zdecydowała litera

JBR
27-06-2005, 00:00

Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona z Krakowa nie udało się przekonać sądu, że jego nazwa zasadniczo się różni od marki Farmina.

Farmina i Farmona to spółki pochodzące z Krakowa i działające w tej samej branży: produktów perfumeryjnych i farmaceutycznych. Nazwa Farmina jest od ośmiu lat chroniona jako zastrzeżony znak towarowy. Farmona chciała objąć ochroną również swoją nazwę. Urząd Patentowy (UP) odmówił, a Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie podtrzymał tę decyzję w piątkowym wyroku.

Jednym z warunków wykluczających zarejestrowanie marki jest możliwość wprowadzenia klienta w błąd co do producenta. Ocena tej możliwości należy do UP. Ten uznał, że Farmona jest zbyt podobna nazwą do już chronionej Farminy.

— W końcu znak ma służyć odróżnianiu producentów i wyrobów — mówi Zofia Czubała z UP.

Przedrostek „farm” jest często używany dla tej klasy produktów, a różnica dotyczy sylaby akcentowanej, więc łatwej do odróżnienia — odpowiadała na to Farmona. Spółka przekonywała też, że skoro produkuje nie tylko kosmetyki i farmaceutyki, ale również olejki do ciast, proszki do prania i środki chwastobójcze, to jej marka powinna zostać zarejestrowana przynajmniej dla tych towarów, których nie wytwarza Farmina.

Sąd odrzucił te argumenty.

Farmona może od wyroku odwołać się do NSA. Niezależnie od wyniku wolno jej używać swojej nazwy, tylko nie będzie ona objęta ochroną jako marka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JBR

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zdecydowała litera