Co istotne wskaźnik Dow Jones IA przebił poziom 13 tys. punktów, a parkiet odnotował najdłuższą serię wzrostową od stycznia. W piątek dobre nastroje podtrzymywały spekulacje, iż Europejski Bank Centralny, planuje skup zadłużenia na rynku wtórnym. Dodatkowo, obóz byków zachęcany był do podbijania cen wstępnym odczytem dynamiki PKB w drugim kwartale i wskaźnikiem zaufania konsumentów w lipcu.
W pierwszym przypadku amerykańska gospodarka rozwijała się w drugim kwartale w tempie 1,5 proc. podczas gdy analitycy oczekiwali dynamiki na poziomie 1,4 proc. W porównaniu jednak z trzema pierwszymi miesiącami roku tempo spadło z poziomu 2 proc.
Z kolei zaufanie konsumentów badane przez Uniwersytet Michigan co prawda obniżyło się do najniższego poziomu w bieżącym roku, ale było lepsze niż oczekiwali specjaliści.
Spośród notowanych spółek dobrze prezentował się jeden z gigantów farmaceutycznych, koncern Merck. Wycena rosła momentami o ponad 4 proc. Mimo negatywnego wpływu ze strony silnego dolara, farmaceutyczny potentat odnotował silny wzrost sprzedaży szczepionek i środków dla cukrzyków.
Warto wspomnieć o bardzo słabym zachowaniu papierów Facebooka. Kurs zniżkował nawet o ponad 11 proc. To o około 37 proc. poniżej ceny z oferty publicznej. Wśród przyczyn tak dotkliwej przeceny wymienia się przede wszystkim rozczarowującą dynamikę wzrostu zysków i przychodów.
Na finiszu sesji indeks Dow Jones rósł o 1,46 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 1,91 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 2,24 proc.