Na ulicach Aten znowu wrze — nastroje zaostrzają się w oczekiwaniu na decyzję greckiego parlamentu w sprawie pakietu reform oszczędnościowych. Dzisiaj poddane pod głosowanie zostaną propozycje rządu, zakładające dalsze cięcia wydatków socjalnych i podwyżki podatków oraz przyspieszenie prywatyzacjai państwowych spółek. Wynik głosowania będzie kluczowy dla przyszłości strefy euro — odrzucenie przez Grecję reform może oznaczać nagłe jej bankructwo i wstrząs na rynkach finansowych, a w dalszej perspektywie także wyrzucenie Hellady z Eurolandu. Jeśli jednak parlament przyjmie pakiet oszczędnościowy, UE wypłaci jej kolejną transzę (12 mld EUR) z pierwszego programu pomocowego i uruchomi kolejny.