Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie powinna zajmować się tylko rozbitymi autami. Na jej uwagę zasługują także szkody osobowe — uważają kancelarie odszkodowawcze. Firmy, które zarabiają na reprezentowaniu poszkodowanych w wypadkach samochodowych w sporach z ubezpieczycielami, chcą, by regulujące tę kwestię zapisy znalazły się w wytycznych dotyczących likwidacji szkód.
Projekt, który nadzór finansowy przedstawił na początku lipca, dotyczy tylko szkód majątkowych. Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych (PIDiPO) zbiera propozycje uregulowań, które można by dodać do projektu. Stanowisko branży będzie gotowe do końca sierpnia.
— KNF zaprosiła nas do konsultacji społecznych dokumentu — chcemy to wykorzystać — mówi Bartłomiej Krupa, szef PIDiPO i wiceprezes firmy Votum. Kancelarie nie chcą, by KNF decydowała o wysokości odszkodowań za śmierć czy uszczerbek na zdrowiu.
— To leży w gestii sądów. Jest jednak wiele zagadnień, które są już ugruntowane w orzecznictwie sądowym i dla dobra poszkodowanych powinny stać się praktyką rynkową — podkreśla prezes PIDiPO. Chodzi m.in. o kwestię zwrotu kosztów leczenia w przypadku rehabilitacji w prywatnych zakładach opieki zdrowotnej czy też solidarnej odpowiedzialności towarzystw i Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Komisja nie mówi „nie”.
— Czekamy na uwagi z różnych środowisk, będziemy analizować argumenty i starać się szukać wyważonych rozwiązań — informuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF. Podkreśla jednak, że szkody osobowe to trudny temat, a pierwszorzędne znaczenie ma orzecznictwo sądów. To samo na początku lipca mówił Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF, pytany, dlaczego nadzór uregulował w projekcie wytycznych tylko szkody majątkowe.
Problem w tym, że ubezpieczyciele niechętnie wypłacają świadczenia związane ze szkodami osobowymi, a jeśli to robią, często znacząco zaniżają odszkodowania. Z analizy 150 spraw sądowych, przeprowadzonej przez Uniwersytet Medyczny w Łodzi, wynika, że żądania poszkodowanych są średnio pięć razy wyższe niż rekompensaty przyznawane przez ubezpieczycieli. Sądy zasądzają przeciętnie 3,5-krotność żądanej kwoty, a ubezpieczyciele przegrywają większość spraw i apelacji. Branża ubezpieczeniowa na razie nie komentuje propozycji kancelarii odszkodowawczych.
— Bez zapoznania się ze szczegółami trudno nam ustosunkować się do tego pomysłu — mówi Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń. KNF czeka na zgłoszenia w ramach konsultacji społecznych do połowy września.
22-333-98-57