Zdublowany arabski łącznik

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2023-03-07 20:00

Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) to najważniejsi partnerzy gospodarczy Polski na Bliskim Wschodzie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W kategorii naszych zsumowanych obrotów przoduje w regionie królestwo Saudów, przy czym struktura handlu zdominowana jest kwotowo naszym importem ropy naftowej. Relatywnie lepiej wychodzi bilans polskiego eksportu do ZEA. Generalnie do branż najbardziej perspektywicznych w relacjach z oboma arabskimi potentatami należą: sektor rolno-spożywczy, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo żywnościowe; energetyka, nie tylko naftowa, lecz obejmująca także źródła odnawialne; zaawansowane rozwiązania technologiczne w obszarach wodoru, elektromobilności, technologii 5G, sztucznej inteligencji i gospodarki cyfrowej; transport, logistyka i sektor kosmiczny.

W tych dniach odnotowujemy wokół Zatoki Perskiej zdumiewającą kalendarzową zbitkę polskich wizyt na najwyższym szczeblu. Dotychczas Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki trafiali w tym samym czasie na siebie co najwyżej w korytarzach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos czy Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Obecnie w podobnych korytarzach, tyle że powietrznych (na trasie z Polski aż do saudyjskiego Rijadu to dosłownie ten sam) fruwają biało-czerwone rejsy o wojskowych kodach: wcześniej PLF 101 dowiózł prezydenta do Kataru i ZEA, zaś we wtorek PLF 102 – premiera do Arabii Saudyjskiej. Założony lejtmotyw obu wizyt jest taki sam – przystawienie bardzo ważnych dla władców arabskich politycznych pieczęci, wzmacniających obroty gospodarcze.

Korzystniejsza strukturalnie wymiana Polski z ZEA to dość wysoka półka. Na tamtejszym niezwykle konkurencyjnym rynku, na który pcha się cały świat, dobrze odnajdują się polskie firmy m.in. z branży budowlanej, instalacyjnej, informatycznej, geodezyjnej, kosmetycznej, medycznej i metalowej, renomą cieszą się luksusowe jachty oraz meble. Ten ostatni asortyment to wręcz akademicki przykład uzupełniania się rynków, wszak w piachach Abu Zabi czy Dubaju drewna nie ma. Podczas Wystawy Światowej Expo 2020 (przesunięta o rok zachowała formalną datę) wielokrotnie widziałem w naszym pawilonie narodowym, jaką atrakcją dla miejscowej publiczności był jego drewniany wystrój. O rywalizacji z Dubajem na konstrukcje żelbetowe nawet nie ma sensu myśleć, natomiast nisza drewniana to pomysł znakomity.

W wypowiedzi z ZEA prezydent Andrzej Duda dał znać, że jednak odczuwa wyrzuty sumienia z powodu złożenia wizyty dopiero teraz. Przypomnę, że miał być 6-7 grudnia 2021 r. na Dniu Polskim w naszym pawilonie na Expo, ale nie dotarł. Tłumaczy, że powodem odwołania wizyty, obiecanej Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu z rocznym wyprzedzeniem, była napięta już wtedy sytuacja wojenna. Trudno jednak pojąć takie tłumaczenia. Nie chodzi nawet o to, że było to 2,5 miesiąca przed uderzeniem Rosji na Ukrainę, zaś kilkanaście dni przed agresją, konkretnie 5 lutego 2022 r., podczas pobytu na igrzyskach w Pekinie prezydent Andrzej Duda siedział na dyplomatycznym bankiecie przy jednym stole z… prezydentem Władimirem Putinem. Co do absencji na Expo naprawdę nie istniało żadne logiczne uzasadnienie, czemu w sobotę-niedzielę 4-5 grudnia 2021 r. Andrzej Duda bezproblemowo gościł w Katarze, natomiast w poniedziałek-wtorek 6-7 grudnia nie mógł już być w odległym o 40 minut lotu Dubaju z powodu obaw o sytuację międzynarodową. Co się wtedy zmieniło od niedzieli do poniedziałku? Pytanie retoryczne…

Mohamed bin Zayed Al Nahyan sam siebie nowocześnie tytułuje biznesowo „Sheikh CEO”, ale polityków spoza ZEA sprowadza do parteru. W naszym protokole flagowa dominacja 2:1 byłaby dyplomatyczną obrazą gościa, natomiast w ZEA to normalka. Pierwsza flaga jest państwowa, zaś dodatkowa z emblematem sokoła – osobista emira prezydenta. Fot. KPRP / Marek Borawski