ZE PAK w listopadzie na giełdzie, Solorz chce kontroli

MEW, GRA
opublikowano: 2012-08-10 00:00

Elektrim chce zwiększyć udziały w elektrowni. Przekraczając 50 proc., odstraszy inwestorów branżowych. Skarb się zastanawia.

Elektrim negocjuje z Ministerstwem Skarbu Państwa umowę, dzięki której będzie miał ponad 50 proc. akcji ZE PAK, drugą w Polsce elektrownię wykorzystującą węgiel brunatny, po wprowadzeniu na giełdę.

— Jesteśmy skłonni zrezygnować z kontroli operacyjnej, jeśli będziemy mogli uzyskać kontrolę kapitałową i dokupić akcje tak, by mieć 50 proc. plus kilka akcji — mówi Wojciech Piskorz, prezes Elektrimu, który dziś posiada prawie połowę akcji spółki.

Techniczne przygotowania…

Rozmowy ze skarbem państwa mogą nie być łatwe. Część analitykówobstawia, że najlepszym nabywcą ZE PAK byłby inwestor strategiczny, a ten nie będzie zainteresowany pakietem mniejszościowym. W sierpniu spółka powinna złożyć do Komisji Nadzoru Finansowego prospekt, a w listopadzie zadebiutować na GPW. W trakcie IPO skarb państwa chce sprzedać akcje.

— Trwają rozmowy pomiędzy akcjonariuszami ZE PAK na temat struktury oferty. Decyzja co do liczby sprzedawanych przez MSP akcji w procesie IPO nie została jeszcze podjęta. Zdaniem MSP, ścisła współpraca pomiędzy głównymi akcjonariuszami w procesie przygotowań do pierwszej oferty publicznej ZE PAK jest kluczowa dla sukcesu transakcji — mówi biuro prasowe MSP. 20 sierpnia odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy ZE PAK, podczas którego mają zostać podjęte uchwały konieczne do przeprowadzenia debiutu, czyli m.in. w sprawie dematerializacji akcji i upoważnienia zarządu do ubezpieczenia sprzedaży papierów. Z porządku obrad wynika również, że spółka ostatecznie rezygnuje z przeprowadzenia emisji — plan zakłada głosowanie nad uchyleniem uchwały sprzed roku, dotyczącej właśnie podniesienia kapitału. W porządku jest również uchwała o podziale akcji: obniżeniu wartości nominalnej, co zwiększy ich liczbę. To częsty zabieg wśród giełdowych firm, mający na celu zwiększenie płynności na rynku wtórnym.

…kluczowe problemy

Problemem może być wycena akcji ZE PAK. Kilka dni temu Elektrim sprzedał około 2 proc. akcji ZE PAK swojej spółce zależnej — Embudowi po 280 zł za akcję. To wycena proporcjonalnado wartości aktualnych w momencie prywatyzacji elektrowni. Daje ona wycenę całej firmy na poziomie 2,4 mld zł. — Nie przypuszczam, by jedna akcja ZE PAK była wyceniana na giełdzie na 280 zł. Myślę, że będzie taniej — mówi Wojciech Piskorz.

ZE PAK kupił niedawno od skarbu państwa kopalnie węgla brunatnego Adamów i Konin. Transakcja oznacza, że elektrownia ma zabezpieczone dostawy węgla, ale pojawiają się też pytania o inwestycje, których przez prywatyzacją raczej nie było.

— Zasoby węgla posiadane przez kopalnie Adamów i Konin to wciąż niejasna kwestia. Jeżeli nie wiemy, ile mamy węgla, to nie wiemy, ile będziemy mogli docelowo wyprodukować energii elektrycznej — mówi Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.