Koniec aktywności zawodowej nie musi oznaczać spadku jakości życia. Po warunkiem, że o przyszłość zadba się już na początku kariery.
Za satysfakcjonujący poziom dochodów na emeryturze przyjęto — zgodnie z definicją OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) — 70 proc. wynagrodzenia pod koniec kariery zawodowej. W Polsce emerytura z dwóch obowiązkowych filarów: ZUS i OFE łącznie wynosi zwykle 29-60 proc. ostatniej pensji. Zależy przy tym od płci, czasu przejścia na emeryturę, wysokości zarobków.
Aby zapewnić sobie wyższy dochód, powinno się pomyśleć o prywatnym ubezpieczeniu dostępnym w III filarze systemu emerytalnego. Z raportu Aviva, przygotowanego we współpracy z Deloitte, wynika, że obywatele krajów Unii Europejskiej, którzy będą przechodzić na emeryturę w latach 2011-51, aby utrzymać satysfakcjonujący poziom życia, powinni co roku dodatkowo odkładać 1,9 bln euro (7,6 bln zł). Szacuje się, że w tym czasie w Polsce na emeryturę odejdzie około 20 mln osób.
— W ujęciu statystycznym Polak, który w ciągu najbliższych lat zakończy aktywność zawodową, powinien co roku dodatkowo oszczędzać 13 600 zł. Brytyjczyk musi zaoszczędzić rocznie w przeliczeniu aż około 50 tys. złotych — twierdzi Maciej Jankowski, prezes grupy Aviva w Polsce.
Wolny wybór
Oszczędzanie w ramach III filara jest dobrowolne, a to, co nieobowiązkowe, często uznajemy za zbędne. Dlatego prywatne ubezpieczenia emerytalne nie cieszą się w Polsce dużą popularnością.
— Ciągle jest bardzo niska świadomość, że zabezpieczenie emerytalne w ramach systemu zabezpieczeń społecznych (ZUS i OFE) jest niewystarczające i należy we własnym zakresie zadbać o dodatkowe środki na emeryturę — podkreśla Michał Witkowski z PZU.
Zainteresowani gromadzeniem pieniędzy mogą założyć Indywidualne Konto Emerytalne (IKE), połączone z polisą ubezpieczeniową na życie. Po jej zakupie w jednym z towarzystw ubezpieczeniowych trzeba regularnie opłacać składki. Będą powiększały rachunek IKE, a zysk, osiągnięty z inwestycji w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe i ze zgromadzonego kapitału, będzie zwolniony z tzw. podatku Belki. Jednak stanie się tak dopiero po przejściu na emeryturę. Można wcześniej wypłacić zebrane pieniądze, ale oznacza to obciążenie oszczędności 19-proc. podatkiem.
Jeśli właściciel prywatnego ubezpieczenia emerytalnego nie dożyje określonego wieku, to 100 proc. wartości wpłaconych składek lub wartość zgromadzonego kapitału otrzyma osoba wskazana przez posiadacza konta.
Ziarnko do ziarnka
Wysokość składki ustala się z klientem indywidualne. Zależy ona od jego potrzeb i możliwości finansowych.
— Im wyższa składka, tym wyższa kwota, którą można zgromadzić. Istotnym elementem jest także czas oszczędzania. Klient, który wpłaca około 100 zł miesięcznie, ale rozpocznie gromadzenie kapitału tuż po rozpoczęciu pracy zawodowej, w dniu przejścia na emeryturę może dysponować pokaźnym kapitałem — zachęca Michał Witkowski.
W pakiecie Emerytura Premium w ING Banku podstawowa składka przed ukończeniem 40. roku życia wynosi minimum 350 zł, a powyżej 40 lat — 400 zł miesięcznie. W ubezpieczeniu inwestycyjnym Kapitalna Przyszłość w Grupie Aviva wystarczy 200 zł, a w funduszach inwestycyjnych Aviva Investors już 100 zł miesięcznie.
Są też jednak, niestety, ograniczenia.
— Corocznie na IKE możemy wpłacić nie więcej niż ustalany limit ogłaszany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W 2010 r. można wpłacić na IKE maksymalnie 9579 zł — tłumaczy Adam Gawryła, menedżer ds. produktów w ING Życie.