Żeby nam się bardziej chciało pracować

DCZ
opublikowano: 04-12-2009, 00:00

Bez względu na branżę czy wielkość firmy, motywacja jest podstawą skutecznego zarządzania. Zwiększa efektywność pracowników.

Bez względu na branżę czy wielkość firmy, motywacja jest podstawą skutecznego zarządzania. Zwiększa efektywność pracowników.

Każdy pracodawca chce mieć zmotywowany zespół. Jak to zrobić, gdy trzeba ciąć koszty, także wynagrodzeń? W wielu przedsiębiorstwach pracownicy dodatkowo przejmują również obowiązki zwolnionych. To demotywuje.

Badania Hay Group wskazują, że sfrustrowani pracownicy nie pozostają w tym stanie długo.

— Jedni znajdą równowagę przez zredukowanie własnej motywacji i dostosowanie swego zaangażowanie do poziomu wsparcia oferowanego przez firmę. Przyjmą przystosowawczą formę przetrwania. Najbardziej sfrustrowani po prostu odejdą i ten scenariusz może się okazać najgroźniejszy, bo może doprowadzić do masowych odejść i drenażu firmy z najzdolniejszych i najbardziej wartościowych ludzi — twierdzi Mik Kuczkiewicz z firmy doradczej Hay Group.

Przestrzega przed tym również Magdalena Gera-Pikulska, dyrektor departamentu polityki personalnej Polskiej Telefonii Cyfrowej. Radzi rozważne ograniczanie kosztów, zwłaszcza wynagrodzeń i szkoleń.

— Przeciętni pracownicy prędko nie odejdą, ale najlepsi, dzięki którym firma osiąga największe przychody, szybko znajdą pracodawcę, który ich lepiej zmotywuje. Przedsiębiorstwa, które wiedzą, że największym kapitałem są najlepsi ludzie, dziś poszukują i kuszą takich pracowników do przejścia do nich — mówi Magdalena Gera-Pikulska.

Kolejne niebezpieczeństwo to obcinanie budżetów szkoleń.

— Wiąże się to zahamowaniem rozwoju pracowników. A zaległości w wiedzy i w zdobywaniu nowych umiejętności trudno nadgonić — dodaje dyrektor Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jak rozpoznać pierwsze symptomy frustracji pracowników?

— Widać to gołym okiem. Wolniej chodzą, nie uśmiechają się, wyczuwa się rezygnację i napięcie. Nasza firma co kwartał przeprowadza anonimowe badanie nastrojów pracowników. To tylko cztery pytania, dzięki którym lepiej możemy zdiagnozować niezadowolenie i jego przyczyny. Czasami jest to zła komunikacja, niezrozumienie polecenia czy decyzji szefa. Podczas recesji, gdy rynek należy do pracodawcy, ludzie bardziej cenią pracę i bardziej czują jej wartość — mówi Magdalen Gera-Pikulska.

Obecnie wiele przedsiębiorstw stara się zmienić zasady wynagrodzenia zmiennego, wiążąc je z wynikami. W firmie Atlantic jednym z programów motywacyjnych jest zarządzanie przez cele. Raz w roku przełożony rozmawia z podwładnym o celach firmy, działu i o celach, jakie ma zrealizować dany pracownik. Premia przyznawana jest za ich osiągnięcie.

— Początek roku pokazał, że w wielu przypadkach cele te były zbyt optymistyczne. Trzeba było je urealnić, zwłaszcza w działach sprzedaży. Gdybyśmy tego nie zrobili, pojawiłoby się niezadowolenie pracowników i sytuacja firmy mogłaby stać się trudna. System premiowy ma motywować do określonych zachowań i postaw. Musi być przejrzysty i oparty o obiektywne wskaźniki — dodaje Ewa Mroczek, dyrektor HR w firmie Atlantic.

Jej zdaniem bardzo ważna jest komunikacja w spółce. Trzeba mówić o sytuacji firmy i o kierunku w jakim zmierza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane