Żeby płacić podatki, trzeba je rozumieć

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2014-09-17 00:00

W raporcie NIK o przestrzeganiu praw podatników nie ma ani listy tych praw, ani zasad ich ochrony — zauważają przedsiębiorcy.

Jak to możliwe, że Najwyższa Izba Kontroli (NIK) nie wie, że podstawowym prawem podatnika są zrozumiałe, jednoznaczne przepisy podatkowe — pyta Marek Isański, ekspert Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), analizując raport izby na temat ubiegłorocznej kontroli przestrzegania wspomnianych praw.

Eksperta dziwi, że chociaż NIK oceniła przepisy jako niezrozumiałe, to nie przedstawiła żadnych wniosków co do ich konsekwencji dla podatników. Przepisy ma rozumieć przede wszystkim przedsiębiorca, a nie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny, i wszyscy powinni wiedzieć, że będą oni płacić tylko te podatki, które są dla nich jasne — uważa przedstawiciel ZPP. Marek Isański przypomina, że niejasne, niezrozumiałe i dające się interpretować na wiele sposobów prawo podatkowe jest naruszeniem podstawowego prawa podatnika, opisanego w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.

ZPP ma też inne zarzuty do raportu NIK. Izba stwierdza np., że znaczna część decyzji wymiarowych wydawanych przez naczelników urzędów skarbowych i dyrektorów urzędów kontroli skarbowej jako organów pierwszej instancji została uchylona w postępowaniu odwoławczym, a główną tego przyczyną były braki w postępowaniu dowodowym. Dlaczego zatem nie wyciągnięto dość oczywistego wniosku, że łamane jest kolejne podstawowe prawo podatnika — pyta ekspert ZPP.

Jak argumentuje, decyzje podatkowe (jak każde inne) powinny być wydawane na podstawie materiału dowodowego kompletnie zgromadzonego przez organ. Przedsiębiorców zastanawia ponadto, dlaczego NIK bez żadnego komentarza stwierdziła, że ani jedno postępowanie nie zostało wszczęte przeciwko urzędnikom w celu ustalenia odpowiedzialności za błędy na podstawie ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za błędy. Generalnie w analizie ZPP podkreśla się, że w zasadzie w raporcie NIK nie przedstawiono listy praw podatnika, ani mechanizmów ich ochrony. To, co tam wymieniono i nazwano podstawowymi prawami podatników to jedynie postulaty — podsumowuje ZPP.