Twórcy reaktywowanej rok temu marki luksusowych zegarków Błonie oferują kolejny model. Tym razem nie przypominają któregoś ze swoich dawnych klasyków — uhonorowali polskich lotników z mniej rozpoznawalnego dywizjonu 302.

Chodzący na mechanizmie szwajcarskim model WX302 do historii dywizjonu nawiązuje nie tylko nazwą (WX302 to oznaczenie kodowe samolotów jednostki), lecz również wyglądem i ceną 1940 zł — to rok jego utworzenia. Marzeniem twórców jest zresztą odnaleźć przynajmniej jednego żyjącego lotnika z dywizjonu i podarować mu najnowszy model.
Wewnętrzny okrąg zegarka przypomina kształtem celownik samolotu, wskazówki mają kształt śmigieł latających w dywizjonie spitfire’ów, zaś na górze tarczy jest wyraźna strzała, taka jak w zegarkach lotników.
Ponadto na wewnętrznej stronie tarczy zegarka, na wysokości 50 i pół minuty, umieszczono dodatkowy okręg i sylwetkę samolotu — 50 i pół to liczba zestrzeleń hitlerowskich myśliwców, jakich dokonali polscy lotnicy z WX302. Aby uniknąć historycznych nieścisłości, proces powstawania i projektowania zegarka konsultowany był m.in. z Robertem Gretzyngierem, współzałożycielem Fundacji Historycznej Lotnictwa Polskiego.
— Postanowiliśmy upamiętnić historię tego dywizjonu, ponieważ był to pierwszy polski dywizjon lotniczy utworzony w Wielkiej Brytanii, a jednak pozostaje nieco „w cieniu” bardziej znanego Dywizjonu 303. Tymczasem to równie zasłużona jednostka — mówi Maciej Morawski, kierownik zakładu Błonie.
Zegarek będzie dostępny w trzech wersjach kolorystycznych: w stalowej kopercie z jasną tarczą, w stalowej kopercie z czarną tarczą i w czarnej kopercie (z powłoką PVD) z czarną tarczą. Zegarek ukaże się w limitowanej i numerowanej serii 300 sztuk — po 100 sztuk każdej z wersji.
