Daewoo Motor Company zgodziło się na rozwiązanie umowy joint venture i zmiany w statucie, dające Skarbowi Państwa kontrolę nad FSO.
Kolejny etap restrukturyzacji Daewoo-FSO, producenta aut z Warszawy, mamy za sobą. 28 listopada z Korei nadeszła zgoda na podpisanie porozumienia w sprawie zmiany zasad zarządzania spółką.
— Strony zgodziły się na rozwiązanie umowy joint venture zawartej w 1995 r. Ustaliły również, że przestaną obowiązywać wszelkie inne umowy — z wyjątkiem umowy licencyjnej oraz na dostawy części i komponentów do produkcji matizów i lanosów — informuje Ignacy Bochenek, wiceminister skarbu.
Decydujące WZA
Ważnym elementem porozumienia jest rezygnacja Skarbu Państwa z egzekwowania kar umownych za niezrealizowanie przez Daewoo Motor Company (DMC) zobowiązań inwestycyjnych. W zamian za to Koreańczycy mają przekazać pakiet akcji po cenach nominalnych.
— Ponadto DMC rezygnuje z wykonywania prawa głosu z pozostałych swoich akcji, przekazując ten przywilej Skarbowi Państwa. Zgadza się też, by w przypadku pozyskania dla fabryki nowego inwestora sprzedać mu te walory — dodaje minister Bochenek.
Zmiany, które prowadzą do przekazania pełnej kontroli nad FSO Skarbowi Państwa, znajdą odzwierciedlenie w nowym statucie spółki. Uchwałę w tej sprawie ma podjąć walne zgromadzenie akcjonariuszy zaplanowane na 19-20 grudnia. Ma też zadecydować o kolejnej konwersji zadłużenia FSO na akcje nowej emisji, które ma objąć DMC. Dzięki temu ostatecznie ma zostać wyzerowany dług FSO wobec koreańskiej centrali.
Co z zarządem?
Brak porozumienia hamował też decyzję Koreańczyków w sprawie zaakceptowania nowego zarządu FSO. DMC zgodziło się teraz, że jak tylko otrzyma do podpisania uzgodnioną treść porozumienia (co może nastąpić w tym tygodniu), powoła nowy zarząd. Nadal głównym kandydatem do stanowiska szefa spółki jest Paweł Merchel, obecnie szef spółki LOT Ground Services.