Zespół hutniczy wybiera dziś partnera dla PHS

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2003-05-27 00:00

Decyzja o tym, kto będzie lepszym inwestorem dla Polskich Hut Stali: US Steel czy LNM, ma zapaść dziś. Wybór jest trudny. LNM zapewnia, że ma mnóstwo pieniędzy. Polscy hutnicy cenią natomiast US Steel za udaną restrukturyzację huty w Koszycach.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) wybiera inwestora dla Polskich Hut Stali (PHS), lidera hutniczego rynku w Polsce. Dziś zespół ds. prywatyzacji sektora stalowego ma ocenić oferty US Steel oraz LNM Holdings. Gra toczy się o wielki rynek i duże pieniądze. Cena za PHS może wahać się w granicach 1,2-3 mld zł. Nic dziwnego, że trwa licytacja zalet obu kandydatów. Rządowy zespół może wybrać jednego kandydata bądź kontynuować rozmowy z dwoma firmami.

Przedstawiciele LNM zapewniają, że firma ma świetne wyniki finansowe.

— W tym roku przepływy finansowe LNM Holdings sięgną około 600 mln USD — zapewnia Sudhir Maheshwari, dyrektor finansowy LNM Holdings.

Dzięki temu firma będzie mieć pieniądze na kupno PHS. LNM na razie nie zdecydowała się ujawnić raportów rocznych i przedstawia jedynie wybrane przez siebie liczby. A te wydają się rewelacyjne. Przychody LNM Holdings w 2002 r. sięgnęły 2,1 mld USD, a EBIDTA — 651 mln USD. Dług netto kandydata na inwestora to zaledwie 79 mln USD, a całej grupy LNM, do której wchodzi też Ispat — 2,29 mld USD. Z tej kwoty aż 2,2 mld USD to zobowiązania netto Ispatu.

— Firmy wchodzące do Ispatu działają w USA i Europie Zachodniej i mają wyższe koszty — tłumaczy Frank Pannier, asystent wykonawczy prezesa LNM Group.

Jego zdaniem, zaletą LNM jest posiadanie np. własnych kopalni, dzięki czemu spółka ma łatwiejszy i tańszy dostęp do strategicznych surowców, takich jak ruda, węgiel czy koks. Kolejnym atutem, jaki przypisuje sobie LNM, jest doświadczenie w restrukturyzacji firm z Europy Środkowej i Wschodniej. Firma kupiła rumuńską hutę Sidex i czeską Nową Hutę. Tyle tylko że w Polsce pierwsza z transakcji została oceniona negatywnie. „Rzeczpospolita” pisała, że LNM przez wiele miesięcy nie regulował zobowiązań z tytułu funduszu socjalnego. Z kolei „Financial Times” sugerował, że LNM kupił Sidex dzięki interwencji Tony’ego Blaira, premiera Wielkiej Brytanii.

— To tylko prasa. Nie przywiązywałbym do tego wagi — komentuje Ionel Bors, dyrektor personalny Ispat Sidex.

Doświadczenie w prywatyzacji i restrukturyzacji firm z naszego regionu ma na pewno US Steel, do którego należy huta w Koszycach. Amerykanie zobowiązali się zainwestować w nią 700 mln USD. Dziś dzięki koszyckiej spółce USS poprawia sobie wyniki. Na koniec 2002 r. zysk netto grupy wynosił 62 mln USD wobec 218 mln USD straty w 2001 r. Wynik operacyjny to odpowiednio 131 mln USD i minus 405 mln USD.

— Nasze wyniki są coraz lepsze m.in. dzięki rozwijaniu działalności w Koszycach — mówi John Usher, prezes USS.

Wyniki USS nie są rewelacyjne, choć — jak twierdzą analitycy — przyzwoite jak na tak trudną branżę. Zobowiązania bieżące USS wynoszą 1,37 mld USD wobec 1,25 mld USD na koniec 2001 r. Dług długoterminowy sięgnął na koniec 2002 r. blisko 2 mld USD, ale w 2001 r. był prawie o 0,5 mld USD wyższy. W tym roku USS zdecydował się także na emisję obligacji wartości 450 mln USD, by kupić firmę National Steel. John H. Goodish, wiceprezes koncernu, zapewnia, że choć ta transakcja kosztuje Amerykanów około 1 mld USD, to nie zabraknie im pieniędzy na PHS. Mogą je uzyskać na przykład z emisji nowych akcji. John H. Goodish informuje, że akcjonariusze już zgodzili się zwiększyć ich liczbę ze 102 do 200 mln sztuk, dzięki czemu USS będzie mieć na PHS 1 mld USD.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót