Zgłosiło się ośmiu chętnych na cyfrowe częstotliwości

MEW
opublikowano: 31-07-2008, 00:00

Nadzór otrzymał niespodziewanie dużo zgłoszeń na rezerwację w pierwszym multipleksie telewizji cyfrowej.

Nadzór otrzymał niespodziewanie dużo zgłoszeń na rezerwację w pierwszym multipleksie telewizji cyfrowej.

Wczoraj upłynął termin, do kiedy nadawcy mieli czas na składanie wniosków do rezerwacji częstotliwości na pierwszym multipleksie telewizji cyfrowej. Regulatorzy ustalili, że znajdzie się na nim miejsce dla stacji telewizyjnych, które nadają obecnie sygnał TV naziemnie. Wszystkie te podmioty złożyły wnioski: TVP, TVN i Polsat zrobiły to już kilka dni temu. Wczoraj dołączyła do nich TV Puls. Ten ostatni wniosek jest o tyle ciekawy, że spekulowano o wyjściu z rynku polskiego telewizji, w której udziałowcem jest koncern Ruperta Murdocha. Stacja mówiła, że wciąż jest zainteresowana procesem cyfryzacji. Wczoraj to udowodniła.

Na tym nie kończy się lista chętnych do pierwszego multipleksu. Polskie Media, nadawca TV4, który też ma prawo do miejsca na pierwszym multipleksie, wysłał do Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) pismo wyrażające zainteresowanie współużytkowaniem częstotliwości pierwszego multipleksu. Podobny wniosek wysłała spółka Kino Polska, która nie nadaje naziemnie i — teoretycznie — żadne miejsce na pierwszym multipleksie jej nie przysługuje.

— Woleliśmy zaznaczyć naszą obecność — zwłaszcza, że jesteśmy zainteresowani nadawaniem naziemnym w systemie cyfrowym — mówi Grzegorz Molewski, szef rady nadzorczej Kino Polska.

To nie koniec listy. Wniosek o rezerwację częstotliwości złożyły też Polskie Radio oraz TP Emitel.

Cyfryzacja telewizji zastąpi obecne częstotliwości analogowe bardziej efektywnymi, co umożliwi wejście konkurencji na ten dotychczas dość hermetyczny rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu