Zibi, importer i sprzedawca zegarków i elektroniki, rozwinie sieć sklepów muzycznych.
Zibi, spółka importująca i sprzedająca zegarki i elektronikę użytkową, objęła 61 proc. udziałów w Centrali Handlu Przemysłu Muzycznego. 39 proc. udziałów w tej spółce należy do państwowej Centrali Handlowej Przemysłu Muzycznego, która wniosła aportem sieć 22 sklepów z instrumentami.
Wejście Zibi do spółki związane było z planami rozwoju sieci sklepów oraz sprzedażą keyboardów Casio. Inwestycje w sieć mają sięgnąć 4 mln zł do końca 2002 r.
— Wejście do CHPM to dywersyfikacja naszej działalności. Mamy już sieć 65 sklepów z zegarkami i drobną elektroniką użytkową. Rozwój tej działalności jest ograniczony, stąd pomysł, aby rozwijać sieć salonów muzycznych — wyjaśnia Zbigniew Pietrzak, przewodniczący RN Centrali Handlu Przemysłu Muzycznego.
Centrala Handlowa Przemysłu Muzycznego potrzebowała partnera, ponieważ jej sytuacja jest zła. W tym roku przy obrotach rzędu 20 mln zł odnotuje ona stratę 400--500 tys. zł.
W pierwszym etapie firma chce skoncentrować się na reorganizacji zarządzania m.in. powiązania sklepów siecią komputerową czy ujednoliceniu zamówień pozwalających uzyskać lepsze ceny u dostawców. Planowane jest także przeprowadzanie remontów placówek oraz ujednolicenie ich wyglądu.
— Nie przewidujemy zamykania sklepów. Natomiast będziemy chcieli podnieść w nich poziom obsługi klientów i zaopatrzenia — mówi Zbigniew Pietrzak.
Rozważane są kolejne lokalizacje nowych placówek.
— Myślimy o tym, aby w następnym etapie rozwoju sieci otworzyć nowe sklepy. Brakuje nam placówek, m.in. w Trójmieście, Szczecinie, Toruniu i Opolu — wylicza Zbigniew Palasik, wiceprzewodniczący RN Centrali Handlu Przemysłu Muzycznego.