Zielona Góra inwestuje miliony w e-autobusy

AR
aktualizacja: 14-06-2017, 17:49

Stolica lubuskiego szuka firm, które pomogą podłączyć do prądu miejskie autobusy. Póki co, wszystkie przetargi - w tym najważniejszy na zakup 47 "elektryków" za 100 mln zł - unieważniano.

Rewolucje potrzebują czasu – również te związane z ograniczeniem emisji spalin. Zgodnie z jednym celów strategicznych Zielonej Góry do 2018 roku transport miejski ma być bardziej „eko” – w przyszłości 100 proc. autobusów na ulicach tego miasta ma być ładowanych prądem, jak informuje nas urząd miasta (Warszawa, na przykład, planuje wymienić na elektryczny tylko 10 proc. drogowego taboru). Mimo porażek w dotychczasowych przetargach prowadzonych od początku roku Miejski Zakład Komunikacji (MZK) w Zielonej Górze nie daje za wygraną.

Obecnie trwają dwa postępowania związane z przygotowaniem infrastruktury do obsługi e-autobusów. Jedno – na wykonawcę infrastruktury elektro-energetycznej i teletechnicznej wraz z przebudową pętli autobusowych dla systemu stacji ładowania autobusów – ma się zakończyć 7 lipca. Drugie – na dostawcę systemu ładowania autobusów elektrycznych prądem stałym – 26 czerwca. To już kolejne podejście. Poprzedni przetarg na dostawcę stacji ładowania wraz z infrastrukturą elektro-energetyczną na pętlach autobusowych oraz systemem telemetrycznym unieważniono (w kwietniu): firma Ekoenergetyka Polska – jedyny oferent – zaproponowała cenę 32,9 mln zł, podczas gdy miasto i MZK przeznaczyły na ten cel 24 mln zł.

Zobacz więcej

Fot. Pixaby, CC0 Public Domain

W ramach przetargu na dostawę systemu ładowania autobusów elektrycznych przewiduje się zakup stacji szybkiego ładowania dla 11 lokalizacji na pętlach autobusowych i 1 stacji na terenie zajezdni oraz 28 stacji wolnego ładowania (w tym trzech mobilnych) zainstalowanych na zajezdni. Planowane jest dofinansowanie z UE w wys. 75 proc. Pozostałe środki będą pochodzić z budżetu miasta.

Jest jednak szansa na szczęśliwy finał flagowego zamówienia. Będzie to rekordowa w skali kraju umowa na tzw. „elektryki”. Lokalne media nazwały zamówienie „megaprzetargiem” - w maju otworzono oferty na dostawcę 47 fabrycznie nowych elektrycznych niskopodłogowych autobusów miejskich (12-metrowych). Kwota robi wrażenie – samorząd chce wydać na nowy, bardziej ekologiczny tabor ok. 100 mln zł. W szranki po raz kolejny stanęli dwaj giganci – Solaris i Ursus z ofertami za 101 mln zł i blisko 96,5 mln zł. Wcześniejsze, takie samo postępowanie przetargowe – ogłoszone w lutym – unieważniono (zgłosiły się te same firmy, oferowały jednak za wysokie ceny).

Również w maju zakończył się (też już drugi w tym roku) przetarg na dostawę kilkunastu nowych przegubowych autobusów dla miasta, z tradycyjnym napędem. Zgłosiła się jedyna firma – EvoBus Poska. Po raz kolejny oferta (za ok. 27 mln zł) jest wyższa niż samorządowe możliwości (25 mln zł), więc przetarg znów prawdopodobnie zostanie unieważniony (w poprzednim unieważnionym właśnie z tego powodu przetargu zgłosił się Solaris).

W lutym udało się jednak wyłonić wykonawcę centrum przesiadkowego. Została nim firma Skanska, która zrealizuje inwestycję za blisko 20 mln zł.
Łączny, szacowany koszt realizacji przygotowywanego od 2015 r. projektu pt. „Zintegrowany system niskoemisyjnego transportu publicznego w Zielonej Górze” (zawartego w kontrakcie terytorialnym regionu lubuskiego jako strategiczna inwestycja, finansowana głownie z unijnych funduszy), to 272,56 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Zielona Góra inwestuje miliony w e-autobusy