Deutsche Post DHL była jedną ze światowych firm, które postawiły sobie wyraźny i mierzalny cel w ochronie środowiska. W 2007 r. jej pracownicy przygotowali i uruchomili program GoGreen, którego głównym założeniem było zmniejszenie emisji CO 2 o 30 proc. (w porównaniu ze stanem z 2007 r.). Firma dała sobie na to 13 lat. Oczywiście chęć dbania o środowisko nie była jedynym powodem uruchomienia programu. Z projektu GoGreen uczyniono element strategii koncernu, a wyniki powiązanych działań znajdują odzwierciedlenie w zmniejszeniu zużycia energii, papieru i paliwa, a także w inwestycjach w nowoczesne technologie.
Kupuj tylko zdrowe
Jednocześnie DHL przekonuje klientów, by wybierali takie produkty i usługi, które są przyjazne dla środowiska. Daje im to nie tylko oszczędności, ale pozwala także zmniejszyć ich „ślad węglowy”.
— Popyt na ekologiczne produkty i usługi rośnie nieprzerwanie od lat. W 2012 r. wysłano ponad 2,4 mld przesyłek GoGreen i „skompensowano” dla klientów około 180 tys ton CO 2 — to o około 30 proc. więcej niż w 2011 r. i ponad trzy razy tyle, co w 2009 r., kiedy w sumie wysłano 704 mln przesyłek — mówi Christof Ehrhart, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej i odpowiedzialności korporacyjnej w Deutsche Post DHL.
Firma jest w połowie drogi do zrealizowania celu, jaki postawiła sobie w 2007 r. Do 2012 r. udało się zmniejszyć emisję CO 2 o 16 proc. Jakimi metodami? Między innymi dzięki szkoleniom i wprowadzeniu w całej grupie systemu księgowania i kontroli węgla. Firma zaczęła korzystać z biopaliw i ciężarówek z napędem hybrydowym. W 2010 r. wprowadziła do obsługi dostaw pierwsze samochody elektryczne. Obecnie już około 8,5 tys. samochodów z floty Deutsche Post DHL korzysta z alternatywnych napędów lub przeszło modyfikacje aerodynamiczne albo związane z silnikami elektrycznymi. Koncern zobowiązał się także do innych oszczędności w swoich budynkach i innych obiektach — około 42 proc. zapotrzebowania na energię w budynkach pochodzi ze źródeł odnawialnych. Na przykład temperatura w centrali grupy jest regulowana dzięki wodom podziemnym. Oddziały firmy wykorzystują przyjazną dla środowiska technologię budowania, np. w europejskim węźle transportowym w Lipsku panele słoneczne i blokowa elektrociepłownia wytwarzają „zieloną” energię. W planach jest także korzystanie z usług podwykonawców, którzy dbają o niską emisję dwutlenku węgla.
Bez jeńców
Inna firma kurierska — DPD Polska — również wypowiedziała dwutlenkowi węgla wojnę.Właśnie wprowadziła program Total Zero, który również zakłada redukcje emisji CO 2.
— Total Zero zrodziło się w DPD z przekonania, że branża logistyczna emitująca duże ilości dwutlenku węgla musi zadbać o jego redukcję — mówi Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska. Realizacja zobowiązania redukcji emisji dwutlenku węgla zostanie osiągnięta dzięki pomiarowi emisji dwutlenku węgla, redukcji dwutlenku węgla emitowanego przez DPD Polska, a następnie offsettingu (kompensacji). Właściciel sieci DPD — Grupa GeoPost — rekompensuje bowiem nieuniknioną emisję CO 2 przez partnerstwo z organizacją — CDC Climat. Program Total Zero obejmuje zarówno realizację usług związanych z przesyłkami biznesowymi, jak przewozem paczek dla klientów indywidualnych. Już od lipca 2012 r. każda paczka dostarczana przez sieć DPD we Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii, Belgii, Luxemburgu i Szwajcarii jest wolna od emisji dwutlenku węgla. Do tej grupy będą dołączać stopniowo inne kraje. Od czerwca 2013 również DPD Polska należy do tego programu.