W pierwszych minutach handlu wśród papierów 500 największych spółek notowanych w USA najbardziej drożały akcje El Paso. Kurs skoczył o 7 proc.
Nastroje handlujących są dziś zdecydowanie lepsze niż na sesji poniedziałkowej, a dodatkowo poprawiły je informacje o sprzedaży nowych domów w kwietniu. Podczas gdy przed miesiącem analogiczne informacje z rynku nieruchomości wypadły gorzej od prognoz, kwietniowa sprzedaż nowych domów w relacji miesięcznej wzrosła o 7,3 proc., do 323 tys. (liczona rok do roku spadła o 23,1 proc.).
W pierwszych minutach sesji inwestorzy chętnie kupowali akcje El Paso. Spółka
poinformowała dziś o zamiarze dokonania splitu akcji dwóch swoich spółek przed
końcem br. Prezes El Paso Doug Foshee zapowiedział, że spodziewa się, że
utworzenie spółki z dwóch podmiotów znajdzie znaczące odzwierciedlenie w
wynikach spółki. Dzięki temu El Paso planuje już dywidendę na przyszły rok na
poziomie 60 centów na papier.
Handlujący pozbywają się akcji przewoźników
lotniczych. Wpłynął na to wzrost cen ropy. Cena surowca ponownie znalazła się
dziś blisko poziomu 100 USD za baryłkę, do czego mogła przyczynić się prognoza
analityków Goldman Sachs, którzy szacują, że na koniec roku za baryłkę ropy typu
Brent trzeba będzie zapłacić ok. 140 USD. Dla przypomnienia, 2 maja ceny
czarnego złota osiągnęły 30-miesięczny szczyt, a za baryłkę surowca płacono
wtedy po 115 USD.
Gdyby prognozy Goldmana miały się sprawdzić, z pewnością znalazłoby to odzwierciedlenie w wynikach przewoźników. Na wszelki wypadek inwestorzy już dziś sprzedają akcje, co widać w notowaniach. Indeks NYSE Arca Airline zniżkuje, a handlujący sprzedają papiery 7 z 14 jego składowych. Pod kreską są m.in. Delta Air Lines, US Airways oraz United Continental.