Zielone światło dla PKO TU

Majątkowe towarzystwo PKO BP ruszy w drugiej połowie roku. Postawi na produkty dla banku matki.

PKO Towarzystwo Ubezpieczeń — za tą nazwą kryje się ubezpieczyciel majątkowy, który od zera buduje największy polski bank — PKO BP. Wczoraj Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) przyznała mu licencję na sprzedaż polis. Będzie sprzedawać produkty pod marką PKO Ubezpieczenia. Licencja, którą KNF przyznał PKO TU, obejmuje 11 grup ubezpieczeń majątkowych. Wśród nich nie ma polis komunikacyjnych, są polisy wypadkowe, chorobowe, mienia oraz finansowe, czyli produkty, które na co dzień są sprzedawane przez banki.

PKO BP zapowiada, że w pierwszym etapie działalności ubezpieczyciela (ma on wystartować na przełomie III i IV kw.) w sprzedaży pojawią się ubezpieczenia powiązane z produktami bankowymi: pożyczki gotówkowej i kredytu hipotecznego oraz nieruchomości, które kredytuje bank. Docelowo PKO TU ma być głównym dostawcą produktów ubezpieczeniowych dla banku.

Działalność nowego towarzystwa będzie ważnym wsparciem dla funkcjonowania banku, a synergie pozwolą w przyszłości optymalizować efektywność finansową grupy — mówi Jarosław Myjak, wiceprezes PKO BP, który odpowiada za bankowość ubezpieczeniową.

W skład grupy PKO BP wchodzi także drugi zakład — PKO Życie. Jest to była Nordea Życie, która została przez bank przejętaw ubiegłym roku. Strategia PKO BP zakłada sprzedaż do 50 proc. udziałów w należących do niego towarzystwach w celu utworzenia joint venture z partnerem strategicznym. PKO BP szukało już chętnego na taką współpracę, ale rok temu zdecydowało się zawiesić proces z uwagi na prace KNF nad rekomendacją U, która określa zasady sprzedaży polis przez banki. Ma ona wejść w życie 1 kwietnia.

— Po wdrożeniu rekomendacji kolejnym etapem będzie utworzenie joint venture z wybranym partnerem ubezpieczeniowym — mówi Paweł Borys, dyrektor strategii i inwestycji w PKO BP.

Na czele nowego ubezpieczyciela stoi Sławomir Łopalewski, który jest jednocześnie prezesem PKO Życie. Zarząd uzupełniają Danuta Gołaszewska i Robert Świderski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu