Urząd Wojewódzki w Lublinie wydał decyzję o pozwoleniu na budowę Parku Logistycznego Małaszewicze. Inwestycja, którą realizują PKP Polskie Linie Kolejowe i Cargotor z grupy PKP Cargo, umożliwi zwiększenie obrotu towarowego między państwami Europy i Azji.
– Przejście graniczne między Europą a Azją jest najważniejszym punktem na mapie Nowego Jedwabnego Szlaku. Zwiększenie jego możliwości przepustowych powinno zapewnić miejsca pracy, przyczynić się do rozwoju gospodarczego w oparciu o zielone środki transportu, doprowadzić do wzrostu konkurencyjności transportowej kraju oraz zwiększyć dochody podatkowe dla budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego – powiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury.
Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury, zapewnia, że wydanie pozwolenia na budowę to krok milowy w przygotowaniach do stworzenia Parku Logistycznego w Małaszewiczach. Zgodnie z dotychczasowymi szacunkami jego budowa ma pochłonąć 3 mld zł. Nie wiadomo jednak, jak zostanie sfinansowana. Autorzy koncepcji mieli nadzieję na pozyskanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy, który jest w unijnej zamrażarce.
Przepustowość suchego portu w Małaszewiczach zwiększy się z 15 do 55 par pociągów na dobę, więc łatwiej będzie rozładować tworzące się na granicy polsko-białoruskiej zatory. Zatrudnienie zwiększy się o 2,5 tys. osób, czyli niemal dwukrotnie.
Budowę suchego portu, który będzie przeładowywać kontenery zarówno z trasy wschód-zachód jak i północ-południe, analizuje także CPK. Jeśli realizacja obu inwestycji się powiedzie, w Polsce mogą powstać dwa duże huby do przeładunku kontenerów z Jedwabnego Szlaku i portów. Pytanie tylko, czy będą ze sobą współpracować, czy konkurować.