Zielonogórskie młyny czeka upadłość

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 12-07-1999, 00:00

Zielonogórskie młyny czeka upadłość

Zarząd Zielonogórskich Zakładów Zbożowo-Młynarskich złożył wniosek o upadłość spółki. Firmę dobiły długi, które spółka odziedziczyła po sprywatyzowanym przedsiębiorstwie państwowym.

Wierzytelności Zielonogórskich Zakładów Zbożowo-Młynarskich przekraczają 8,5 mln zł. Z tego 7,5 mln zł firma jest winna budżetowi państwa. Krzysztof Jaroszewski, prezes spółki, cieszy się jednak, że zakład nie jest nic dłużny rolnikom indywidualnym oraz bankom. Firma nie jest już w stanie spłacać wierzycieli. W czerwcu jej zarząd złożył wniosek o ogłoszenie upadłości ZZZM.

— Zdecydowaliśmy się wystąpić o upadłość przedsiębiorstwa, kiedy wartość jego majątku prawie zrównała się z długami. Próbowaliśmy wcześniej ratować spółkę innymi sposobami, np. proponowaliśmy zamianę długów na udziały w firmie. Nie było chętnych. Zyskaliśmy jedynie czasowe wstrzymanie egzekucji długów — żali się Krzysztof Jaroszewski, prezes ZZZM.

W 30 proc. udziały spółki należą do około 700 udziałowców — pracowników i rolników. Reszta udziałów należy do Skarbu Państwa, spółki Agro Kompleks i prywatnego przedsiębiorcy Marka Kopera.

Krzysztof Jaroszewski podkreśla, że do utraty płynności finansowej spółki doprowadziły m.in. wysokie koszty zakupu zboża, przedłużające się terminy zapłaty za zboże i jego przetwory. Najbardziej jednak zgubne okazały się dla niej długi, które przejęła razem z nieefektywnym majątkiem prywatyzowanych państwowych zakładów zbożowych. Sytuacja ekonomiczna spółki była więc kiepska od początku jej istnienia. Kolejnym zarządom udało się sprzedać część zbędnych nieruchomości i ograniczyć koszty przez zwolnienia grupowe. Do dziś kilka firm ma wobec zakładów zbożowych około 2,5 mln zł długów z tytułu dzierżaw, kupna obiektów i towarów: nawozów i nasion rzepaku.

Zdaniem prezesa Jaroszewskiego, w tym stanie firma nie ma już szans na normalną działalność. Przestała płacić zobowiązania. Grozi jej odłączenie dostaw prądu. Jednak po ogłoszeniu upadłości, na bazie oddłużonego majątku ZZZM istnieje możliwość utworzenia nowych podmiotów, które przejęłyby dotychczasową działalność firmy, czyli przede wszystkim kupno i przechowywanie zbóż.

— To zależy wyłącznie od dobrej woli syndyka — tłumaczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Zielonogórskie młyny czeka upadłość