Zła koniunktura światowa przygniotła polską giełdę

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-03-14 17:04

Spadek kontraktów terminowych na indeksy amerykańskie wywołał dzisiaj zniżkę indeksów na giełdach europejskich i w Warszawie. Inwestorzy na świecie pozbywają się akcji w obawie o globalną recesję, chociaż tak głębokie spadki nie mają już merytorycznego uzasadnienia. Odreagowanie w Polsce zdaniem specjalistów, jest możliwe jedynie kiedy poprawią się nastroje na rynkach globalnych.

Do spadków na warszawskiej giełdzie przyczyniła się przede wszystkim spółki z sektora telekomunikacja, media, technologia, a indeks TechWIG stracił na zamknięciu 2,03 proc. i spadł do 851,31 punktu, czyli do najniższego poziomu w swojej historii. Indeks WIG20 spadł o 1,4 proc. do 1331.4 punktów.

Zdaniem analityków w kraju koniunktura mogłaby polepszyć się, gdyby na swoim najbliższym posiedzeniu, które odbedzie sie 20 marca amerykański Bank Rezerwy Federalnej zdecydował się na redukcje stóp procentowych.

Wsród spółek, których kursy znacząco spadały w środę znalazła się miedzy innymi Telekomunikacja Polska, której przecena była dotychczas wyważona w porównaniu ze spanikowanym rynkiem.

Liderami spadków podczas sesji była też Netia, której kurs spadł o 13,15 procent do 31,7 zł oraz Elkop, którego cena po przenosinach z CeTO jest regularnie strącana o około 14 proc. Korzystnie natomiast wyróżnił się Bank Handlowy po informacjach że tegoroczne wyniki będą zdecydowanie lepsze od ubiegłorocznych oraz Optimus, którego 10 proc. wzrost może być związany z uzyskaniem zgody przez ITI na przekroczenie 33 proc. na WZA giełdowej spółki.

SG