Złe doświadczenia

Jacaszek Andrzej
opublikowano: 1999-10-11 00:00

Złe doświadczenia

Uważam, że dbałość o konsumentów, zarówno jeśli chodzi o polskie banki, jak i zagraniczne, oferujące obecnie bankowe usługi detaliczne, jest na niskim poziomie. Szczególnie razi to w porównaniu do standardów występujących w krajach Unii Europejskiej. Brak jest przede wszystkim zróżnicowania wszystkich klientów. Traktuje się ich bowiem w sposób jednakowy, niezależnie od ich dochodów i zdolności kredytowej. Nie prowadzi się w tych firmach segmentacji klientów pod względem proponowanego portfela usług, jakości obsługi, dostępności tych usług i ich cen.

MAM doświadczenie jedynie w zaciąganiu kredytu mieszkaniowego w jednym z wielkich polskich banków. I to, muszę przyznać, niezbyt pozytywne. Przy moich dość wysokich dochodach, które dawały pełne zabezpieczenie niedużego kredytu, żądano ode mnie zabezpieczenia w postaci weksla in blanco.

SĄDZĘ, że wchodząca na nasz rynek konkurencja w postaci banków zagranicznych wymusi stosowanie bardziej przyjaznych dla klienta oferowanych bankowych usług detalicznych, w tym także kredytów konsumpcyjnych. Banki te muszą przecież zachowywać standard usług na poziomie oferowanym w ich krajach macierzystych.

MYŚLĘ również, że nie jest dobrym i bezpiecznym zjawiskiem wzrost popytu na zaciąganie kredytów konsumpcyjnych. Jest to sygnał podwyższania deficytu. Ludzie znacznie więcej konsumują, niż oszczędzają, żyjąc ponad swój standard. Widać to między innymi na przykładzie popytu na samochody osobowe. Wynika to z popytu pierwotnego, a nie wtórnego.