Złe mięso może nam popsuć rynek

WIS
opublikowano: 2005-08-12 00:00

Według Piotra Kołodzieja, byłego Głównego Lekarza Weterynarii w Polsce działa aktywne podziemie mięsne.

— Poza oficjalnym obiegiem weterynaryjnym (uboje kontrolowane i mięso badane przez lekarzy weterynarii) znajduje się około 3 mln sztuk trzody chlewnej rocznie i kilkaset tysięcy sztuk bydła — powiedział Piotr Kołodziej. Jego zdaniem zagraża to zdrowiu Polaków i pozycji naszej branży mięsnej w międzynarodowym handlu mięsem i jego przetworami.

— Sytuacja jest dramatyczna, bo w każdej chwili mogą pojawić się lokalne epidemie chorób odzwierzęcych. Jeśli tak się stanie nasze mięso i przetwory mogą zostać objęte zakazem sprzedaży na rynkach unijnych — przestrzega Piotr Kołodziej.