Kapitał finansowy i kompetentni pracownicy — to najcenniejsze zasoby mikro-, małych i średnich firm — wynika z badania CBOS na zlecenie Konfederacji Lewiatan na grupie 1111 przedsiębiorców zatrudniających od 2 do 249 osób. Coraz częściej tacy przedsiębiorcy konkurują jakością, inwestują w innowacje i myślą o ekspansji zagranicznej. Skrzydła podcinają im jednak regulacje i dostęp do kapitału. Przedsiębiorcy nie mają zaufania do rządu. Nie dostrzegają też aktywności władz samorządowych, rządu i parlamentu na rzecz przedsiębiorczości. Więcej badanych firm uważa, że wymienione instytucje utrudniają prowadzenie firmy, a nie wspierają. Zdaniem 80 proc. firm pozapłacowe koszty pracy są za wysokie. Ok. 70 proc. przedsiębiorcom dokuczają natomiast zbyt wysokie podatki oraz niejasne i nieprzejrzyste prawo podatkowe. Nieprzyjazne jest także wdrażanie regulacji. Ok. 50 proc. firm nie zwiększa zatrudnienia, ponieważ nie radzi sobie z obowiązkami i ryzykiem wynikającym z prawa pracy. Tym sposobem nieprzyjazne regulacje oraz ich wdrażanie wpływają na zwiększanie się skali szarej strefy. Do tego 45 proc. firm uważa, że administracja publiczna podchodzi do nich podejrzliwie. Ich zdaniem, gdyby urzędnicy byli bardziej nastawieni na wsparcie,na pewno uciążliwość regulacji byłaby mniejsza. Lewiatan zbadał także drugą barierę rozwoju firm — czyli dostęp do kapitału. Tutaj jest lepiej. Przedsiębiorcy dość dobrze oceniają współpracę z bankami i firmami leasingowymi. Mają także dobre zdanie na temat dostępu do funduszy unijnych. Z kredytów korzysta 40 proc. firm, z leasingu 31 proc., a 10 proc. skorzystało z funduszy unijnych. Kolejne 20 proc. planuje o nie aplikować w latach 2014-20. Przy tym firmy są wybredne — wolą dotacje bezzwrotne (56,6 proc.), a nie pomoc zwrotną w formie gwarancji czy pożyczek (22,5 proc.). Badanie pokazało także, że przedsiębiorcy nie zarządzają ryzykiem związanym z terminowym regulowaniem zobowiązań przez kontrahentów. 55 proc. respondentów ma z tym problem.
80 proc. Tyle mikro-, małych i średnich firm narzeka na wysokość pozapłacowych kosztów pracy...
70 proc. ...a tyle na podatki.
50 proc. Tylu przedsiębiorców nie zwiększa zatrudnienia, bo nie radzi sobie z obowiązkami i ryzykiem wynikającym z prawa pracy.