Złe wieści podcięły skrzydła Wall Street

Marek Druś
opublikowano: 09-01-2008, 00:00

Amerykańskie giełdy zakończyły sesje spadkami, choć przez większą część wtorkowych notowań opierały się przed większą przeceną. Inwestorzy ulegli serii negatywnych wiadomości. Pierwszą był większy niż oczekiwano spadek listopadowego wskaźnika sprzedaży domów na rynku wtórnym.

Kolejne wiązały się z wypowiedziami szefów oddziałów Fed z Bostonu i Filadelfii. Pierwszy stwierdził, że jeśli prognozy się potwierdzą, USA czeka największy spadek inwestycji w budownictwie od 50 lat. Drugi straszył wizją stagflacji. Kolejne złe wiadomości to ujawnienie większych niż oczekiwano różnicy opinii w FOMC (komitecie sterującym polityką monetarną USA) w sprawie cięcia stóp procen- towych.

Najmocniejszym ciosem okazały się jednak pogłoski o bankructwie Countrywide Financial. Akcje lidera rynku kredytów hipotecznych taniały najmocniej od krachu z 1987 r. Spółka odrobiła wprawdzie część strat, ale nastroje były już fatalne. Nie dotyczyło to spółek produkujących złoto. Indeks branży zyskał ponad 4 proc. po tym, jak kurs kruszcu osiągnął kolejny historyczny rekord.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu