Złoto przeżywa renesans

Grzegorz Zalewski
opublikowano: 11-02-2002, 00:00

Cóż się dzieje ze złotem! Takie zdanie wykrzykują w ostatnich dniach praktycznie wszyscy. Złoto jest wyjątkowo znaczącym metalem, ponieważ tradycyjnie jest uznawane za swego rodzaju wartość samą w sobie, ponadto traktowane jest jako najlepsza lokata na czasy niepewności i zawirowań. Złoto jest również czułe na zmiany inflacji i słabego dolara.

Obecny wybuch cen złota w żadnym wypadku nie był jednak związany z tym ostatnim czynnikiem, czyli słabnięciem amerykańskiej waluty. W związku z sytuacją na świecie nastąpił wyraźny wzrost niepewności na rynkach finansowych. W takiej sytuacji należy zwrócić uwagę na aktywa bezpieczne.

Najważniejsze pytanie w chwili obecnej brzmi jednak: jak długo ten wzrost będzie trwał, i jak wysoko zawędrują ceny złota? Wraz z przełamaniem wrześniowego poziomu oporu (teraz stanowi on wsparcie) na 296 dolarach za uncję i równoczesnym wybiciem ponad długoterminową linię oporu na wykresie tygodniowym, zasięg pierwszej fali zwyżki można określić na 320-325 dolarów. Uwagę zwraca widoczna na wykresie tygodniowym formacja odwróconej głowy i ramion, z której wynika minimalny zasięg wzrostów na poziomie 335 USD.

Długa pozycja w złocie jest teraz jedną z najlepszych strategii. Do tego warto uwzględnić krótką pozycję w akcjach oraz długą w euro (lub krótką w dolarze). Zawsze podkreślam, że nie należy walczyć z dominującym na rynku trendem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoto przeżywa renesans