Szybkie zerwanie rozpoczętych w sobotę negocjacji USA z Iranem oraz ogłoszenie przez prezydenta Donalda Trumpa blokady Cieśniny Ormuz spowodowały w poniedziałek powrót kursu ropy powyżej 100 USD. Reakcją było umocnienie dolara w związku z obawą, że długi okres wysokiej ceny ropy przełoży się na trwalszy wzrost inflacji, zmuszający Fed do „jastrzębiej” polityki pieniężnej. Phillip Streible, główny strateg w Blue Line Futures powiedział Reutersowi, że „wszystkie oczy zwrócone są na cenę ropy naftowej, ponieważ ropa naftowa będzie wpływać na inflację, a to z kolei będzie wpływać na politykę Rezerwy Federalnej”. Z kolei Paras Gupta, zarządzający portfelem w Union Bancaire Privée zwrócił uwagę, że choć ostatnie wydarzenia zagroziły zawieszeniu broni, którego ogłoszenie tak poprawiło nastroje w ubiegłym tygodniu, to wahania cen złota w poniedziałek były mniejsze niż w reakcji na podobne zmiany sytuacji na początku wojny na Bliskim Wschodzie.
Pod koniec dnia kurs kruszcu zaczął powoli odrabiać straty do czego przyczynił się stopniowy spadek wartości indeksu pokazującego wycenę dolara wobec koszyka głównych walut pod wpływem malejącej zwyżki notowań ropy. Przyczyną było również ogłoszenie przez prezydenta Donalda Trumpa, że strona irańska skontaktowała się z jego administracją w poniedziałek, wyrażając wolę zawarcia porozumienia.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z wiodących, kwietniowych kontraktów spadał o 0,4 proc. do 4742,40 USD. Była to jego druga zniżka z rzędu. Złoto z najmocniej handlowanych, czerwcowych kontraktów również staniało o 0,4 proc. do 4767,40 USD. Na rynku kasowym kurs kruszcu spadał wieczorem o 0,45 proc. do 4725,35 USD.
