Od 9 lipca cena kruszcu w Nowym Jorku spadła już o ponad 6 proc., w poniedziałek osiągając pięcioletni niż na poziomie 1080 USD za uncję.
Bulion wypadł z łask inwestorów. W związku z przygotowaniami Rezerwy Federalnej do pierwszej od blisko dekady podwyżki stóp procentowych złoto straciło swój blask. Zdaniem Jeffreya Currie kierującego w Goldman Sachs działem surowcowym, jego cena może po raz pierwszy od 2009 r. spaść poniżej pułapu 1000 USD.
Podobnego zdania są Georgette Boele i Robin Bhar z Societe Generale.
- Oczekuję, że cena złota będzie dalej spadać. Oczekiwanie podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych odbija się na cenach metali szlachetnych – napisała Boele w mailu skierowanym do agencji Bloomberg.
Cena złota w dostawie sierpniowej notowanego na Comex w Nowym Jorku spada o ponad 1 proc. do 1093 USD z uncję. Od początku roku kruszec stracił już na wartości 7,7 proc.

