Notowaniom złota sprzyjała stabilizacja w poniedziałek indeksu dolara i rentowności obligacji USA, które rosły w piątek po tym jak wystąpienie szefa Fed, Jerome’a Powella podczas konferencji w Jackson Hole okazało się „jastrzębie”. Chintan Karnani, niezależny konsultant i weteran rynku złota z 20-letnim doświadczeniem powiedział serwisowi MarketWatch, że kluczowe znaczenie dla notowań kruszcu mogą mieć publikowane w piątek dane o amerykańskim rynku pracy w sierpniu. Jego zdaniem, „byczy” trend na złocie i srebrze może zmienić kierunek jeśli okaże się, że wzrost liczby miejsc pracy będzie bardzo wysoki.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z grudniowych kontraktów rósł o 0,4 proc. do 1946,80 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 1940,10-1954,20 USD.
