Od początku roku notowania złota poszły do góry o 14 proc. Wielu powodów do zadowolenia nie będzie miał jednak John Paulson, zarządzający funduszami hedgingowymi znany z pozytywnego nastawienia do kruszcu. Kierowane przez niego towarzystwo Paulson & Co. zmniejszyło w ostatnim kwartale ubiegłego roku pozycje nastawione na wzrost cen złota aż o 37 proc. Złoto wróciło w ostatnich tygodniach do łask inwestorów dzięki przecenie na rynkach aktywów ryzykownych oraz spekulacjom, że Fed wycofa się z części planowanych podwyżek stóp procentowych.
John Paulson zaczął inwestować w złoto na początku 2009 r., spodziewając się, że stymulacja gospodarki przez Fed wywinduje ceny kruszcu. Od tego czasu notowania metalu wzrosły do szczytu z 2011 blisko dwukrotnie, jednak później weszły w wieloletni trend spadkowy.
