Złoty jest coraz mocniejszy

Piotr Burza
opublikowano: 1999-12-23 00:00

Złoty jest coraz mocniejszy

Wczoraj złoty ponownie się wzmocnił. Minimalne obroty na rynku przed nadchodzącymi świętami spowodowały, że eksperci nie byli pewni, jak w ciągu całej sesji będzie się zachowywała nasza waluta. Niepewność co do dalszego kursu złotego była spowodowana głównie tym, że na rynku było aktywnych nie więcej niż sześć banków.

Na otwarciu złoty był odchylony 2,30/2,47 proc. powyżej parytetu. Za dolara płacono 4,1250/350 zł, a za euro 4,1670/20 zł. Do wybicia wartości naszej waluty przyczyniła się prognoza przepływu przez nasz rynek znacznych kwot dewiz w związku z planowanymi w przyszłym roku prywatyzacjami. Tak jak przewidywali eksperci, niewielki zakup naszej waluty przez zachodnich inwestorów spowodował ponowny wzrost wartości naszej waluty. Odchylenie od parytetu wzrosło do 2,76/2,72 proc. Dolar był wyceniany na 4,1210/60 zł, a euro na 4,1485/45 zł.

NA RYNKU papierów wartościowych była kontynuowana tendencja na zakup tych walorów. Na rynku bonów skarbowych były widoczne jedynie polskie banki, które przed nadchodzącym rokiem zaczęły asekuracyjnie rozbudowywać swe portfele, aby po nowym roku móc pod zastaw tych walorów zaciągnąć ewentualną pożyczkę w banku centralnym. Natomiast na rynku obligacji zaczęli się coraz bardziej agresywnie pojawiać inwestorzy zagraniczni. Rentowność papierów 2-letnich spadła do 14,20 proc., natomiast 5-letni papier ustabilizował się na poziomie 11,65 proc. Wczoraj Ministerstwo Finansów zaoferowało odkup bonów skarbowych o wartości 400 mln zł. Inwestorzy jednak zignorowali ofertę resortu. Ministerstwo planowało wykupić bony skarbowe o zapadalności przypadającej na 5 stycznia za 200 mln zł i 15 stycznia 2000 roku za tę samą sumę.

NAPŁYW na rynek 2,152 mld zł netto spowodował spadek oprocentowania jednodniowego pieniądza. Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 17,50/20,00 proc., a T/N na poziomie 17,00/20,00 proc. Eksperci prognozowali rano, że bank centralny, w związku ze zbliżającym się końcem roku i nadchodzącym nowym tysiącleciem, powstrzyma się przed drenażem rynku z pieniądza. Jednak Narodowy Bank Polski zaskoczył specjalistów, oferując niespotykane od dłuższego okresu 7-dniowe bony NBP o wartości 1,5 mld zł.