"Patrząc na globalną sytuację na rynkach finansowych, amerykańska waluta znajduje się pod presją i traci wobec euro. Jednocześnie apetyt inwestorów na ryzyko rośnie, przez co zwyżkują indeksy giełdowe. Są to warunki sprzyjające naszej walucie. Jednakże kurs EUR/PLN stabilizuje się powyżej 4,48 i widać niechęć do pogłębiania lokalnych minimów" - powiedział PAP Biznes analityk BM mBanku Rafał Sadoch.
"Ścierają się tutaj dwie siły. Z jednej strony złoty wspierany jest przez otoczenie rynkowe, z drugiej zaś rynek obawia się, że im kurs EUR/PLN bardziej zbliża się do 4,40, tym bardziej rośnie prawdopodobieństwo interwencji walutowej ze strony NBP. Spodziewam się, że w najbliższym czasie cierpliwość NBP może być testowana i zobaczymy na jaką aprecjację złotego NBP może sobie pozwolić" - wskazał.
W trakcie wtorkowych notowań EUR/PLN stabilizował się tuż poniżej 4,48, a USD/PLN pozostawał w okolicy 3,70. W tym czasie EUR/USD pozostawał na poziomie 1,21.
RYNEK DŁUGU
We wtorek rano rentowności SPW na środku i długim końcu krzywej były po około 4-5 pb niżej niż w poniedziałek, jednak w ciągu dnia cofnęły większość tego ruchu i wróciły do poziomu około 1 pb poniżej odniesienia.
"Ostatnie wzrosty rentowności obligacji skarbowych wydały się dobrą okazją do zakupu papierów przez inwestorów. 10-latki notowane są 5 pb niżej niż w poniedziałek rano i widać powrót popytu ze strony krajowych instytucji. Nastroje może psuć presja na spadek cen z długiego końca krzywej na rynkach bazowych" - powiedziała PAP Biznes zarządzająca funduszami w PFR TFI, Izabela Sajdak.
"W efekcie spread do bunda spadł poniżej 170 pb, do Treasueries do 8 pb, a więc w obu przypadkach tylko 2 pb wyżej niż tegoroczne minima. Słabszy spadek stawek IRS sprawił, że 10-letni asset swap spread utrzymuje się blisko historycznego minimum. Brak istotnych danych makro powoduje, że notowania polskich skarbówek do końca tygodnia będą zależały od nastrojów na globalnych rynkach" - oceniła.
Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wynosi 1,145 proc. (+1,5 pb), a niemieckich -0,445 proc. (bez większych zmian).
