Złoty może osłabiać się w piątek

DI, PAP
opublikowano: 2009-11-26 17:44

W piątek notowania złotego w dalszym ciągu będą implikowane sytuacja na zagranicznych rynkach. Nadal na naszej walucie ciążyć będzie presja do osłabienia, ale - zdaniem analityków - nie należy oczekiwać znaczących zmian w wycenie.

"Złoty jest słabszy. Na koniec dnia doszliśmy do 4,1450 za euro, osłabienie przyszło razem ze wzmocnieniem dolara amerykańskiego, nie pomaga umocnieniu złotego także gorsza płynność z powodu braku inwestorów z USA" - powiedział PAP Marek Cherubin, diler walutowy z Banku BPH.

"Złoty mógł się osłabić także ze względu na Dubaj, apetyt na ryzyko zmalał i tracą wszystkie rynki wschodzące. Jutro będzie pewnie lekka tendencja do osłabienia złotego, jednak nie będą to znaczące ruchy, zobaczymy jak otworzą się rynki w USA" - dodał.

Dubai World, rządowy holding, zwrócił się do banków, by te zamroziły jego długi. Chodzi o obligacje warte ponad 80 mld dolarów.

Wszystkie operacje finansowe dotyczące Dubai World mają być zawieszone do 30 maja 2010 r. Dotyczy to również firmy deweloperskiej Nakheel, która do 14 grudnia miałaby spłacić 4 mld dol.

Czwartek upłynął spokojnie na rynku długu, w piątek dilerzy spodziewają się wzrostu rentowności.

"Dziś mieliśmy spokojny dzień na rynku. Mimo, że spadały giełdy i złoty szedł w dół, to poziomy na rynku obligacji wiele się nie zmieniały. Największym wydarzeniem były wyniki przetargu, które pokazały, że ciągle jest popyt na obligacje. Po tym przetargu do góry poszły ceny na dłuższym końcu" - powiedział PAP Maciej Kuczek, diler obligacji z Fortis Banku.

"W najbliższych dniach można spodziewać się wzrostów rentowności. Zobaczymy jak na sytuację w Dubaju zareaguje jutro rynek amerykański. Można jednak spodziewać się znacznego wzrostu awersji do ryzyka, a co za tym idzie wzrostów rentowności" - dodał.

Ministerstwo Finansów sprzedało na czwartkowej aukcji zamiany obligacje za 3.364,535 mln zł, a odkupiło papiery o wartości 3.157,79 mln zł.