Złoty może się jeszcze umocnić, notowania SPW stabilne

PAP
opublikowano: 03-08-2021, 17:08

W najbliższych dniach może utrzymywać się presja działająca na umocnienie złotego zapoczątkowana piątkowym odczytem inflacji w kraju - powiedział PAP Biznes analityk TMS Brokers Maciej Madej. Jego zdaniem, rentowności SPW powinny stabilizować się po ostatnich spadkach, podobnie jak na rynkach bazowych.

"Na złotym nastąpiła wyraźna poprawa nastrojów. Na pewno pomógł w tym piątkowy odczyt inflacji za lipiec. Wydaje się, że poziom 5 proc., to dla RPP granica, której przekroczenie powoli zaczyna doskwierać członkom Rady. Jeden z nich, Łukasz Hardt, sugerował w niedawnej wypowiedzi konieczność sygnalnej podwyżki stóp procentowych o 15 pb, czyli odwrócenie ostatniego cięcia. Wydaje się jednak, że w Radzie nadal dominuje gołębia większość, więc komentarze jastrzębiej frakcji nie powinny wiele zmieniać" - powiedział Maciej Madej.

Zwrócił uwagę, że sierpniowe posiedzenie RPP będzie niedecyzyjne, a pierwsze próby przygotowania rynku na zmiany w polityce pieniężnej będziemy mogli zobaczyć dopiero przy okazji publikacji jesiennej projekcji departamentu analiz NBP.

"Mimo to kapitał spekulacyjny, który w tej chwili wykorzystuje wysoki odczyt inflacji, sprowadza notowania EUR/PLN w dół. Wydaje się, że ta presja na umocnienie złotego może się w krótkim terminie utrzymać. Spodziewam się ruchu EUR/PLN w przedziale 4,53-4,57 i umocnienia złotego w perspektywie tygodnia" - wskazał.

We wtorek po południu kurs EUR/PLN zniżkuje o 0,25 proc. do 4,55, a USD/PLN idzie w dół o 0,3 proc. w kierunku 3,83. W tym czasie EUR/USD wraca w okolice poziomu odniesienia na 1,187, po próbie dotarcia do 1,19.

Rynek długu

We wtorek rentowności krajowych SPW poszły w górę po 1 pb na środku i długim końcu krzywej.

"Na rentownościach SPW mamy dziś łagodne odbicie. Na początku tygodnia obserwowaliśmy znaczący spadek rentowności, który był efektem obaw o wyhamowanie ożywienia gospodarczego. Poniedziałkowe publikacje danych o koniunkturze - wskaźników PMI i ISM - które wskazują na wyhamowanie odbicia, skłoniły inwestorów do kupowania obligacji" - wyjaśnił Maciej Madej.

"W najbliższym czasie nie spodziewam się większego ruchu na krajowym rynku długu. Cały czas naśladujemy rynki bazowe, gdzie powinno raczej dojść do stabilizacji w krótkim terminie. Rentowności są już na bardzo niskich poziomach i wydaje się, że przestrzeń do dalszych spadków na ten moment się wyczerpuje" - ocenił.

We wtorek po południu rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich są ok. 0,5 pb niżej, na poziomie 1,166 proc., a niemieckich zniżkują o 1 pb do -0,488 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane