"Najważniejszym, co padło na środowej konferencji prezesa NBP to stwierdzenie, że Rada zrobi wszystko, żeby sprowadzić inflację do celu w ciągu dwóch lat. Ponieważ w listopadzie inflacja przekroczy 7 proc. i w grudniu będzie jeszcze wyższa, rynek może to zinterpretować jako zapowiedź zdecydowanego cyklu podwyżek stóp. To powinno umocnić złotego. Spodziewam się, że w krótkim okresie możemy testować 4,56/EUR" - powiedział Piotr Popławski.
"Do tych poziomów złoty powinien dotrzeć samodzielnie, a do dalszego umocnienia potrzebny by był słabszy dolar. O tym zadecyduje wieczorny Fed (decyzja godz. 19.00, konferencja 19.30 - PAP)" - dodał.
Rada Polityki Pieniężnej na jednodniowym posiedzeniu w dn. 3 listopada podwyższyła stopy procentowe - referencyjną o 75 pb do 1,25 proc., depozytową o 75 pb do 0,75 proc., lombardową o 75 pb do 1,75 proc., redyskontową weksli o 79 pb do 1,30 proc., dyskontową weksli o 83 pb do 1,35 proc. Rynek oczekiwał podwyżki stopy referencyjnej o 50 pb.
W pierwszej reakcji złoty umocnił się zbliżył do 4,57/EUR i 3,95/USD. W kolejnych dwóch godzinach oddał całość ruchu i wrócił do 4,59/EUR i 3,97/USD, w obu przypadkach 0,3 proc. pod kreską.
EUR/USD w ciągu dnia testował 1,156 jednak po południu wrócił do 1,158 w okolice odniesienia.
RYNEK DŁUGU
W pierwszej części dnia rentowności SPW pozostawały stabilne, a wyraźne zwyżki rozpoczęły się po decyzji RPP. Cała krajowa krzywa przesunęła się w górę o co najmniej 10 pb.
Papiery 2-etnie poszły w górę o ok 20 bp i zanotowały poziom 2,31 po raz pierwszy od 2014 r. 5-latki wzrosły o kilkanaście pb do 2,65 proc. - najwyżej od ponad 3 lat. Z kolei 10-latki po raz pierwszy od ponad 2 lat przekroczyły barierę 3 proc.
"Na krajowym rynku długu w dalszym ciągu mamy dramatycznie niską płynność. Podwyżka stóp pcha rentowności w górę. Ze względu na inflację i zacieśnianie polityki pieniężnej, w krótkim i średnim terminie widzimy nadal utrzymujący się trend wzrostowy. Raczej jednak w mniejszym tempie niż do tej pory, gdyż znaczna część tego ruchu jest już wyceniona" - wskazał Popławski.
"Tu także wiele zależeć będzie od środowego FED" - dodał.
Na rynkach bazowych dochodowość amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych zwyżkuje o 2 pb do 1,566 proc., a niemieckich pozostaje bez większych zmian na -0,168 proc.