Marta Karpińska
WARSZAWA (Reuters) - Po środowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o pozostawieniu stóp procentowych na obecnym poziomie rynek spodziewa się, że złoty w najbliższym czasie pozostanie mocny.
Kurs polskiej waluty będzie podtrzymywany nadziejami na wysoki popyt zagranicznych inwestorów na wysokorentowne instrumenty finansowe.
Dealerzy uważają, że zagraniczni inwestorzy, z których niektórzy opuścili polski rynek obawiając się możliwości obniżenia stóp, zaczną nań wracać i kupować złotego po środowej decyzji RPP.
W środę Rada utrzymała stopy na obecnym poziomie, czyli 17-21 procent. W ujęciu realnym są one jednymi z najwyższych w Europie. W kwietniu bowiem inflacja rok do roku wyniosła 6,6 procent.
Konferencja prasowa po dwudniowym posiedzeniu RPP odbędzie się o godzinie 16.00. Członkowie będą wyjaśniać powody, dla których nie zmienili stóp, czego spodziewała się większość analityków.
"Inwestorzy rzucili się na złotego, ponieważ mają nadzieję, że środowa decyzja może oznaczać obcięcie stóp w przyszłym miesiącu. Może to być ostatni miesiąc, aby zarobić dzięki wysokim rentownościom i otworzyć długie pozycje złotowe" - powiedział Paweł Wołczyński z SG Banku w Warszawie.
O godzinie 14.16 złoty wzrósł o prawie 0,3 procent wobec dolara i euro. Dolar był wyceniany na 4,0055 zlotego, a euro na 3,4272.
Od początku roku kurs polskiej waluty wzrósł o 3,3 procent do dolara i 11,1 procent do euro. Zagraniczni inwestorzy kupowali wysokorentowne aktywa lub liczyli na zyski na obligacjach po obniżce stóp procentowych.
ZŁOTY SŁABSZY W II POŁOWIE ROKU
Jednak dealerzy uważają, że przyszła obniżka stóp procentowych może osłabić entuzjazm inwestorów i wywołać wyprzedaż polskiej waluty, ponieważ ewentualne dalsze redukcje stóp mogą być jeszcze daleko przed nami. W pierwszym kwartale tego roku RPP obniżyła stopy łącznie o 200 punktów bazowych. Rynek spodziewa się w tym roku redukcji o kolejne 200 punktów.
Na początku tego tygodnia złoty osłabił się, bo rynek zdyskontował wcześniej ryzyko redukcji stóp w środę, mimo tego iż analitycy spodziewali się, że Rada może poczekać z podjęciem takiej decyzji przynajmniej do czerwca.
Analitycy uważają, że środowa decyzja RPP sygnalizuje, iż RPP obawia się, że nadal ze strony sektora publicznego i popytu konsumentów czai się presja na wzrost cen.
"Większość spodziewała się, że w środę Rada pozostawi stopy bez zmian. Decyzja ta pokazuje, iż RPP przywiązuje wiekszą uwagę do problemów finansów publicznych niż do spadku tempa wzrostu gospodarczego" - powiedział Maciej Reluga, ekonomista z ING Barings w Warszawie.
Analitycy spodziewają się, że złoty osłabi się w tym roku jak kondycja polskiej gospodarki będzie determinowana przez kłopoty z deficytem sektora publicznego, a także niekorzystny wpływ silnego złotego na eksport i deficyt obrotow bieżących.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))