WARSZAWA (Reuters) - Złoty może w przyszłym tygodniu stracić na wartości, jeżeli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na taką obniżkę stóp procentowych, która zasugeruje, że cykl obniżek kosztu pieniądza może dobiegać końca, uważają analitycy.
Większość analityków spodziewa się, że RPP, która przez ostatnie dwa miesiące nie zdecydowała się na obniżkę stóp, zrobi to na posiedzeniu w przyszłym tygodniu.
Za taką decyzją może przemawiać fakt iż gospodarka nadal znajduje się w stagnacji, a presja inflacyjna jest niewielka.
Analitycy uważają, że zakres ewentualnej obniżki oraz uzasadnienie decyzji RPP, będą wyznacznikiem dla trendu złotego w najbliższym czasie, gdyż rynek czeka na jakiekolwiek wskazówki co do tego kiedy RPP zakończy łągodzenie polityki.
Rada kończy swoje dwudniowe posiedzenie w czwartek.
"Jeśli RPP obniży stopy w dolnych granicach oczekiwań, lub nie obniży w ogóle, rynek będzie po prostu 'rolował' oczekiwania na obniżkę w najbliższych miesiącach" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista z SG Banku w Warszawie.
Z 18 ankietowanych przez Reutera w ubiegłym tygodniu analityków 14 spodziewa się, że Rada obniży stopę referencyjną, obecnie na poziomie 10 procent, o 50-100 punktów bazowych.
"Nawet jeśli Rada obniży stopy o górną granicę oczekiwań czyli o 100 punktów bazowych, możemy mieć odpływ zagranicznego kapitału 'zaparkowanego' w szczególnie popularnych wśród inwestorów zagranicznych obligacjach pięcioletnich powodując osłabienie złotego," - powiedział Jacek Wiśniewski, analityk z Banku Pekao SA.
Analitycy sądzą, że rekordowo niska inflacja i słabe dane o produkcji przemysłowej, sugerujące, że nie nastapiło jeszcze ożywienie gospodarcze, mogą być silnymi argumentami do obniżki stóp w najbliższych miesiącach.
Jednak niektórzy z nich uważają, że fakt zdyskontowania przez RPP oczekiwań niskiej inflacji, obawy o spadający poziomu oszczędności, potencjalny inflacjogenny wpływ wysokich cen ropy naftowej oraz wprowadzonej ostatnio akcyzy na elektryczność mogą spowodować, że RPP wstrzyma się z obniżką.
Złoty umocnił się od ubiegłego piątku o 0,8 procent do dolara, ale spadł o 0,2 procent do euro. Od końca stycznia, gdy Rada ostatni raz obniżyła stopy procetnowe, złoty umocnił się o trzy procent do dolara i tylko nieznacznie wzrósł do euro.
O godzinie 16.10 dolara wyceniano na 4,0358 złotego, a euro na 3,5862 złotego.
Rentowności obligacji spadły w tym tygodniu o 20-25 punktów bazowych. Inwestorzy dyskontowali rekordowo niską inflację, na poziomie 3,3 procent w marcu, oraz zintensyfikowali zakupy polskich papierów po udanej aukcji nowej 20-latki.
Obligacje 20-letnie o rocznym oprocentowaniu 5,75 procent i dacie wykupu 23 wrześnie 2002 roku przyciągnęły nieoczekiwanie duże zainteresowanie ze strony inwestorów.
Ministerstwo Finansów sprzedało papiery, których rentowność została ustalona na 7,2 procent, o wartości 400 milionów złotych.
W piątek rentowność najbardziej płynnych obligacji pięcioletnich wynosiła 8,8 procent, zaś dwuletnich 9,0 procent.
((Marta Karpińska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22653 9780, [email protected]))