Złoty musiał odpocząć po szybkim rajdzie

Mikołaj Kusiakowski
opublikowano: 2010-03-12 00:00

Po rajdzie złotego nastąpiło odreagowanie. Notowania euro wzrosły do 3,91 zł, dolara w okolice 2,87 zł, a wciąż bardzo słaby funt zdołał powrócić w blisko 4,30 zł. Odbicie funta było najsilniejsze, nie powinno jednak dziwić po 50-groszowym spadku w miesiąc.

Osłabienie złotego należy potraktować jako korektę po dotarciu kursu EUR/PLN do ważnego wsparcia 3,86. Po niej w dalszym ciągu należy zakładać umacnianie się polskiej waluty. Warunkiem koniecznym do zrealizowania tego scenariusza jest utrzymanie się dobrych nastrojów wśród inwestorów giełdowych. Polskiej walucie może również pomóc zwyżka notowań EUR/USD. Para ta utknęła w konsolidacji, jednak ataki na jej górne ograniczenie, czyli okolice 1,37 są coraz częstsze. To może oznaczać, że kolejna próba zakończy się powodzeniem. Kontynuacja wzrostowego trendu złotego jest możliwa.