"Wczorajsze komentarze szefa Fed wprowadziły sporo zamieszanie na rynku i spowodowały umocnienie dolara wobec euro do poziomu 1,5480. To przełożyło się także na kurs złotego, który osłabił się wczoraj do poziomu 2,18 i dziś utrzymuje się wokół tej wartości" - powiedział Łukasz Wojtowicz, ekonomista Banku Millennium.
Szef Fedu Ben Bernanke powiedział wczoraj, że niska wartość dolara może w znacznym stopniu przyczyniać się do zwiększania się amerykańskiej inflacji. Nie wykluczył również rządowej interwencji mającej na celu umocnienie rodzimej waluty. Inwestorzy zareagowali dość gwałtownie na te informacje i w ciągu kilkudziesięciu minut kurs EUR/USD spadł o ponad 1,5 centa do poziomu 1,5480 i osłabiał się w także kolejnych godzinach.
Zdaniem ekonomisty Banku Millennium, w środę złoty nadal będzie osłabiał się wobec amerykańskiej waluty i może dotrzeć do poziomu 2,20.
Para EUR/PLN również podlegała wczoraj znacznym wahaniom. Początkowo złotówka wykorzystywała umocnienie eurodolara i również zyskiwała na wartości, jednak mocne spadki na EUR/USD przyczyniły się po południu do osłabienia polskiej waluty i ostatecznie kurs powrócił ponad 3,38.
Dla rynku walutowego ważna będzie jutrzejsza decyzja Banku Anglii oraz EBC w sprawie stóp procentowych oraz komentarz po posiedzeniu.
"Rynek czeka szczególnie na komunikat po posiedzeniu EBC i to, jak szef banku będzie patrzył na inflację, która wzrosła do 3,6% oraz, czy komunikat będzie jastrzębi, a więc wskazujący na potrzebę podwyżki stóp procentowych w strefie euro. To przełoży się na parę EUR/PLN" - powiedział Wojtowicz.
Dodał, że choć złoty osłabiał się wczoraj wobec euro, to po informacji o możliwym szybkim wejściu Słowacji do strefy euro dziś, na fali dobrego sentymentu w regionie, może być tendencja do lekkiego wzmocnienia rodzimej waluty.
O godz.11:00 rynek pozna dynamikę sprzedaży detalicznej w strefie euro za
kwiecień. Oczekiwany jest jej wzrost o 0,2% w porównaniu do spadku o 0,4% z ub.
miesiąca.
"Jeśli dynamika będzie niższa, a może tak się stać ze względu na
osłabienie gospodarki niemieckiej, to może to oznaczać dalsze umacnianie
dolara"- uważa ekonomista Banku Millennium.
W środę ok. 10:10 za jedno euro inwestorzy płacili 3,3780 zł, a za dolara 2,1850 zł. Euro/dolar był kwotowany na 1,5440.
We wtorek ok. godz. 16:50 za jedno euro płacono średnio 3,3713 zł a za dolara 2,1825 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,5447. Rano, ok godz. 09:10 euro kosztowało 3,3840 zł a dolar 2,1742zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,5552.